Właśnie odrzucono dwa wnioski. Sejm odrzucił wnioski o wyrażenie wotum nieufności wobec minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski oraz minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Nie dojdzie zatem do zmian w rządzie Donalda Tuska. W ramach cyklu „Hasło dnia” TVP.Info przypominamy, jak w Polsce działa wotum nieufności i jakie może mieć konsekwencje. Głosowania nad wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski oraz Jolanty Sobierańskiej-Grendy odbyły się w Sejmie w czwartek 30 kwietnia. W obu przypadkach wotum zostało odrzucone. Oznacza to, że Henning-Kloska i Sobierańska-Grenda pozostaną na swoich stanowiskach. Wotum nieufności (łac. votum diffidentiae) to formalna uchwała Sejmu wyrażająca brak zaufania do rządu lub konkretnego ministra. Regulują je artykuły 158 i 159 Konstytucji RP z 1997 roku oraz Regulamin Sejmu. To jeden z najsilniejszych instrumentów kontroli parlamentarnej nad władzą wykonawczą.W praktyce służy dwóm celom: faktycznemu odwołaniu rządu lub ministra albo – częściej – wywieraniu presji politycznej przez opozycję. Czytaj także: Janusz Kowalski odchodzi z Prawa i SprawiedliwościDwa rodzaje wotum: wobec rządu i wobec ministra Wotum nieufności wobec Rady Ministrów ma charakter konstruktywny – wniosek musi od razu zawierać imię i nazwisko kandydata na nowego premiera. Sejm nie może obalić rządu bez wskazania następcy. Model wzorowany jest na rozwiązaniu z Niemiec i ma zapobiegać próżni władzy. Wniosek składa co najmniej 46 posłów (1/10 składu Sejmu). Wotum nieufności wobec indywidualnego ministra nie wymaga wskazania następcy. Wniosek składa co najmniej 69 posłów (1/15 składu Sejmu). Wotum nieufności. Wymagana większość i procedura W obu przypadkach do przyjęcia wotum potrzebna jest bezwzględna większość ustawowej liczby posłów – co najmniej 231 głosów. Głosy wstrzymujące się i nieobecność posłów działają na korzyść rządu. Głosowanie może odbyć się nie wcześniej niż 7 dni od złożenia wniosku.Przebieg procedury jest następujący: • Wymagana liczba posłów składa pisemny wniosek z uzasadnieniem i podpisami (46 wobec rządu, 69 wobec ministra). • Marszałek Sejmu informuje premiera lub ministra o złożeniu wniosku. • Po upływie 7 dni Sejm głosuje – wymagane 231 głosów „za". • Jeśli wniosek dotyczy rządu i przejdzie, premier składa dymisję, prezydent jest obowiązany ją przyjąć i desygnuje kandydata wskazanego w uchwale. • Jeśli wniosek dotyczy ministra, prezydent jest obowiązany go odwołać. Zobacz też: Sejm zdecydował o immunitecie Antoniego MacierewiczaSkutki wotum nieufności Jeśli wniosek wobec rządu nie uzyska wymaganej większości, kolejny można złożyć dopiero po 3 miesiącach – chyba że podpisze go co najmniej 115 posłów (1/4 składu Sejmu). Dla wniosków wobec ministrów takiego ograniczenia nie ma.Po przyjęciu wotum wobec rządu nowy premier ma 14 dni na sformowanie gabinetu i uzyskanie wotum zaufania. Zmiana jest płynna – bez luki w sprawowaniu władzy wykonawczej. W przypadku ministra prezydent odwołuje go niezwłocznie, a premier może zaproponować następcę. Od wejścia w życie Konstytucji z 1997 roku żaden wniosek o wotum nieufności wobec całego rządu nie został przyjęty – próg 231 głosów okazywał się barierą nie do przekroczenia. Wobec ministrów wotum bywało uchwalane, gdy koalicjant wycofał poparcie dla konkretnego polityka. W efekcie wnioski pełnią głównie funkcję polityczno-propagandową: zmuszają rząd do publicznej obrony i mobilizują wyborców. Wotum nieufności a wotum zaufania Wotum zaufania (art. 160 Konstytucji) to wniosek samego Prezesa Rady Ministrów do Sejmu o potwierdzenie poparcia – rząd sam wystawia się na ocenę parlamentu. Jeśli Sejm odrzuci taki wniosek, premier jest obowiązany złożyć dymisję. Premierzy sięgają po to narzędzie zazwyczaj po to, by zdyscyplinować koalicję, sprawdzić poparcie po kryzysie politycznym lub wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną.Wotum nieufności z kolei zawsze wychodzi z inicjatywy opozycji – to ona atakuje, rząd się broni. „Hasło dnia” to nowy cykl redakcji TVP.Info, w ramach którego codziennie tłumaczymy znaczenie słowa lub kilku słów związanych z bieżącymi wydarzeniami.Czytaj także: Łatwych rozwodów nie będzie. Kąśliwy wpis premie