Uciekli także zabójcy. Szeryfka gminy Orleans w amerykańskim stanie Luizjana Susan Hutson została oskarżona po brawurowej ucieczce 10 więźniów z podlegającego jej więzienia. Kobiecie zarzucono między innymi złe zarządzanie zakładem karnym, jej biuro zostało objęte dochodzeniem. Do masowej ucieczki doszło 16 maja ubiegłego roku. Według biura szeryfa około godziny 12:23 po południu osadzeni wyrwali przesuwane drzwi celi więziennej, a o godzinie 1:01 opuścili więzienie po wybiciu ściany za toaletą. Zakpili przy tym z władz więzienia, na ścianie zostawili napis o treści „To Easy LoL” (z błędem: zbyt łatwe).Śledczy ustalili, że do sforsowania tej przeszkody zbiegowie użyli przyborów toaletowych. Następnie pokonali mur i przebiegli przez autostradę międzystanową.Zabójcy wśród zbiegów z więzieniaW grupie dziesięciu więźniów uważanych za „niebezpiecznych” było między innymi czterech odsiadujących wyroki za zabójstwa. Siedmiu złapano w kolejnej nocy, później, nawet po wielu miesiącach wpadli kolejno ich towarzysze. Ustalono, że władze więzienia nie zdawały sobie sprawy z ucieczki przez ponad siedem godzin.Prokuratura zajęła się między innymi działaniami władz penitencjarnych. W środę szeryfka gminy Orleans Susan Hutson została oskarżona w związku ze sprawą. Nie postawiono jej jednak zarzutów o pomoc więźniom w dokonaniu bezczelnej ucieczki.Prokuratorka generalna Luizjany Liz Murrill oświadczyła, że śledztwo stanowe wykazało, iż to złe zarządzanie więzieniem przez Hutson doprowadziło do groźnego incydentu. Kobiecie przedstawiono 30 zarzutów, między innymi nadużycia władzy, utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości, fałszowania dokumentów publicznych. Podnoszono także zbyt późne powiadomienie policji i innych służb.„Chociaż szeryfka Hutson osobiście nie otworzyła drzwi więzienia uciekinierom, jej odmowa zastosowania się do podstawowych wymogów prawnych i podjęcia choćby minimalnych środków ostrożności podczas wykonywania swoich obowiązków bezpośrednio przyczyniła się do ucieczki i ją umożliwiła” – przekazała Murrill w komunikacie.Hutson, Demokratka, przegrała wybory na szeryfa i nie uzyskała reelekcji. W poniedziałek ma odejść ze stanowiska. Zastąpi ją Michelle Woodfork. W pożegnalnym przemówieniu wygłoszonym we wtorek pierwsza kobieta-szeryf w Nowym Orleanie przekonywała, że jej biuro stanęło przed licznymi wyzwaniami i że ucieczka z więzienia „wystawiła nas na próbę”. Twierdziła, że jej biuro „zareagowało z profesjonalizmem, pilnością i odpornością, i dzięki temu wyszliśmy z tego silniejsi”.Kaucja w wysokości 300 tys. dolarówSąd nie podzielił jej perspektywy. Wyznaczył jej kaucję w wysokości 300 tys. dol., dodatkowo nakazał oddanie paszportu i zabronił opuszczania stanu. Wraz z nią oskarżono Biancę Brown, dyrektorkę finansową biura szeryfa. Usłyszała 20 zarzutów. Szeryfka wcześniej obwiniała za ucieczkę przeciwników politycznych, choć nie była w stanie przedstawić dowodów na poparcie tych twierdzeń. Przekonywała też, że zadanie więźniom umożliwiły wadliwe zamki w drzwiach i że starała się o fundusze na poprawę podupadającej infrastruktury więzienia. Media przypominają, że więzienie w gminie Orleans od dziesięcioleci zmagało się z przemocą, korupcją i brakiem porządku. W 2013 roku zakład został objęty nadzorem federalnym. Otwarcie nowego więzienia w 2015 roku, w które zainwestowano dziesiątki milionów dolarów, nie poprawiło sytuacji. Problemy pozostały. Audyty wykazywały niedostateczną obsadą kadrową, słaby nadzór i gwałtownie rosnącą liczbą „ucieczek wewnętrznych” w ciągu dwóch lat poprzedzających masową ucieczkę.Czytaj także: Nieudana próba ucieczki z więzienia. 129 osób nie żyje