Decyzja zapadła. Janusz Kowalski złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych. „Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym @pisorgpl” – poinformował poseł.Dodał, że „Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy”.„Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski” – zaznaczył Janusz Kowalski.Czytaj także: Poseł Kowalski straszy cenami smartfonów. Obnażamy manipulacje W osobnym wpisie rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek uściślił, że konsekwencją decyzji – zgodnie ze statutem ugrupowania – jest opuszczenie także szeregów partii. W kolejnym wpisie Janusz Kowalski dodał, że „ucina wszystkie spekulacje”. „Ostatnie 2 lata to była rozgrzewka. Ja się dopiero rozkręcam. Stay tuned” – napisał na portalu X. Czytaj także: Szefowe resortów zostają. Sejm odrzucił wnioski o wotum nieufnościŁukasz Mejza nie jest już członkiem klubu PiSZ członkostwa w klubie PiS zrezygnował w środę poseł Łukasz Mejza. W mediach społecznościowych napisał, że decyzję podjął „w poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny” oraz po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu. Podkreślił również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie był.„Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów” – napisał Łukasz Mejza na portalu X.Jednocześnie zapewnił o „dalszym i lojalnym wsparciu polityki prowadzonej przez cały obóz patriotyczny”.Wcześniej o wykluczeniu posła z klubu poinformował w mediach społecznościowych rzecznik PiS Rafał Bochenek. Dodał, że Łukasz Mejza nigdy nie był członkiem partii.Łukasz Mejza budzi kontrowersje między innymi ze względu na wielokrotne przekraczanie prędkości na drogach oraz budzące wątpliwości przedsięwzięcia biznesowe. Przeciwko posłowi w kwietniu 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia w związku zarzutami podawania nieprawdy i zatajenia informacji w oświadczeniach majątkowych. Czytaj także: Rajd Mejzy. Wniosek o ukaranie już w Sejmie