„Siłowe działania na wodach międzynarodowych”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych pozostaje w bieżącym kontakcie z koordynatorami akcji Global Sumud Flotilla, a polska służba konsularna podjęła działania w celu zapewnienia pomocy polskim obywatelom i jest w kontakcie z ich bliskimi – poinformował resort. Wśród wolontariuszy przechwyconej flotylli są Polacy. W nocy Izrael przechwycił statki z pomocą humanitarną płynące do Strefy Gazy. Do zdarzenia doszło na wodach międzynarodowych w pobliżu Grecji. Na kilku jednostkach znajdują się Polacy.To delegaci Flotylli Łukasz Kozak i Agata Wisłocka, płynący odpowiednio na jednostkach The Marilyn i Gaucho. Jak podało polskie biuro Flotylli, pozostają bezpieczni i kontynuują rejs w kierunku Gazy. Z kolei według słów europosła Krzysztofa na jednym ze statków płynie także Magdalena Górska, adiunktka na Uniwersytecie Utrechckim.„Siłowe działania na wodach międzynarodowych to poważne naruszenie prawa międzynarodowego, w tym prawa morza. Wzywamy wszystkie strony do przestrzegania obowiązującego prawa” – podkreśliło MSZ w komunikacie. Resort przyznał, że z zaniepokojeniem monitoruje doniesienia o losach flotylli, a sprawą zajmuje się Zespół Zarządzania Kryzysowego, który zebrał się niezwłocznie po otrzymaniu informacji o możliwym zagrożeniu bezpieczeństwa polskich obywateli.„Oczekujemy pilnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności przeprowadzenia akcji sił zbrojnych Izraela oraz żądamy zagwarantowania bezpieczeństwa uczestnikom flotylli” – podkreślono w komunikacie ministerstwa.MSZ poinformowało w czwartek po południu, że „bezpieczeństwo polskich obywateli biorących udział w inicjatywie Sumud Global Flotilla było przedmiotem rozmowy z charge d'affaires Ambasady Izraela w Warszawie”. „Służba konsularna i dyplomatyczna pozostają w pełnej gotowości”- zapewnił na platformie X resort dyplomacji. Izrael krytykuje wolontariuszy. „Urojeniowi prowokatorzy, którzy pragną zwrócić na siebie uwagę”Izraelski ambasador przy ONZ Danny Danon w swoich mediach społecznościowych podziękował żołnierzom IDF i nazwał wolontariuszy flotylli „urojeniowymi prowokatorami, którzy pragną zwrócić na siebie uwagę”.Zatrzymanie statków na wodach międzynarodowych jest niezgodne z Konwencją ONZ o prawie morza, która jest podstawowym dokumentem prawnym w tej dziedzinie. Izrael nie jest stroną konwencji, ale wiele państw, które jej nie podpisały, traktuje te przepisy jako zwyczajowe prawo morza.Zatrzymana flotylla wyruszyła dwunastego kwietnia z Barcelony. Jej celem było przełamanie izraelskiej blokady pomocy dla Gazy. Palestyńczycy i międzynarodowe organizacje pomocowe twierdzą, że dostawy docierające do Strefy Gazy są nadal niewystarczające, mimo zawieszenia broni osiągniętego w październiku, które obejmowało gwarancje zwiększenia pomocy.CZYTAJ TEŻ: Magyar chce aresztować Netanjahu i Putina„Nie mamy żadnego zaufania do państwa izraelskiego” – To jest kolejny wyraźny przypadek naruszenia prawa międzynarodowego przez izraelskie wojsko – nękanie, blokowanie kanałów radiowych oraz narażanie życia nieuzbrojonej misji cywilnej, której celem jest przełamanie ludobójczej blokady Gazy – powiedziała w oświadczeniu Alina Palichleb, szefowa polskiej delegacji do Flotylli Global Sumud.– Nie mamy żadnego zaufania ani wiary w deklaracje państwa izraelskiego o gotowości do dostarczenia naszej pomocy humanitarnej mieszkańcom Gazy. Blokowali oni i uniemożliwiali dostarczanie pomocy oraz funkcjonowanie organizacji humanitarnych w Gazie. Nie ufamy podpalaczowi, że ugasi pożar, który sam wciąż wznieca – podkreśliła.