Co jeszcze będzie pylić w następnych tygodniach? Maj to szczyt sezonu pyłkowego w Polsce – w powietrzu unoszą się jednocześnie pyłki traw, brzozy, dębu, jesionu i chwastów. Sprawdź, które rośliny pylą w maju najintensywniej, jak odróżnić alergię od przeziębienia i co zrobić, żeby przeżyć wiosnę bez ciągłego sięgania po chusteczki. Sezon pylenia w Polsce trwa praktycznie od marca do września, ale to właśnie w maju występuje najwięcej aktywnych alergenów jednocześnie. Rosnące temperatury, długie słoneczne dni i wiatr sprzyjają masowemu uwalnianiu pyłków przez rośliny. Czytaj także: Majówka z utrudnieniami w centrum Warszawy. Te ulice będą wyłączone z ruchuCo pyli w maju? Pyłki traw zmorą alergików Spośród wszystkich roślin pylących w Polsce trawy odpowiadają za największy odsetek alergii sezonowych. Pylenie traw rozpoczyna się zazwyczaj w połowie maja i trwa przez całe lato, z apogeum przypadającym na czerwiec. Najważniejsze gatunki uczulające to tymotka łąkowa, kupkówka pospolita, wiechlina łąkowa oraz kostrzewa łąkowa. Pyłki traw są wyjątkowo małe – mają zaledwie 20–35 mikrometrów średnicy – co pozwala im bez trudu przenikać głęboko do dróg oddechowych. Białka alergenowe zawarte w pyłkach różnych gatunków traw są do siebie bardzo podobne budową, dlatego osoba uczulona na jeden gatunek zazwyczaj reaguje na wszystkie trawy jednocześnie. Dla alergika nie ma więc aż tak dużego znaczenia, czy w pobliżu rośnie tymotka czy kostrzewa – efekt jest taki sam. Pylenie traw jest silnie uzależnione od pogody. Suche, wietrzne i słoneczne dni mogą windować stężenia pyłków powyżej 200 ziaren na metr sześcienny, co odpowiada poziomowi „bardzo wysokiemu” w skalach alergologicznych. Deszcz i bezwietrzna aura dają natomiast alergikom chwilową ulgę – pyłki opadają wtedy wraz z kroplami wody i przez kilka godzin ich stężenie w powietrzu spada.Pylenie brzozy w maju Brzoza brodawkowata to jedno z najbardziej alergizujących drzew w Polsce i jeden z najważniejszych alergenów wiosennych w całej Europie Środkowej. Choć szczyt jej pylenia przypada zazwyczaj na kwiecień, w wielu regionach – szczególnie na wyżynach i pogórzu – pyłek brzozy utrzymuje się w powietrzu przez cały maj.Charakterystyczną cechą uczulenia na brzozę są reakcje krzyżowe z pokarmami. Zawarte w pyłkach brzozy białko jest strukturalnie podobne do białek zawartych w wielu owocach i warzywach, przez co układ odpornościowy myli je z alergenem pyłkowym. W efekcie osoby uczulone na brzozę mogą odczuwać objawy po spożyciu jabłek, gruszek, wiśni, brzoskwiń, śliwek, marchwi, selera, pietruszki, orzechów laskowych i kiwi. Te objawy to zwykle mrowienie lub pieczenie w jamie ustnej i gardle, tzw. zespół alergii jamy ustnej (OAS).Zobacz też: Zakupy w majówkę. Sprawdź, kiedy sklepy będą otwarteJakie inne drzewa pylą w maju? W maju aktywne pozostają też inne drzewa liściaste. Dąb szypułkowy pylący od kwietnia do końca maja oraz grab zwyczajny to gatunki, które u części alergików wywołują objawy zbliżone do tych po kontakcie z pyłkiem brzozy – nie bez powodu, gdyż należą do tej samej rodziny roślin i dzielą podobne białka alergenowe. Jesion wyniosły, który zaczyna pylić już w marcu, w chłodniejsze wiosny może być aktywny jeszcze w maju. Jest szczególnie uciążliwy, bo jego pyłek przenosi się na duże odległości.Klon zwyczajny i klon jawor kończą pylenie zazwyczaj w pierwszej połowie maja – ich pyłek jest stosunkowo rzadką przyczyną alergii, ale u osób wielowrażliwych może nasilać objawy. Z kolei topola i wierzba, które kojarzą się głównie z „puchem” unoszącym się w powietrzu w maju, są dość często niesłusznie oskarżane o wywoływanie alergii – ten puch to nasiona, nie pyłek, i sam w sobie nie uczula. Pyłek topoli i wierzby faktycznie pojawia się wcześniej, już w marcu i kwietniu, i może uczulać, ale do maja większość z nich kończy już pylenie. Popularny mit o „puchu topolowym” jako przyczynie kataru wiosennego wynika zapewne z tego, że jego kulminacja zbiega się w czasie ze szczytem pylenia traw. Czytaj także: Matura rusza tuż po majówce. Oto pełny harmonogram egzaminówAlergie wiosenne. Babka lancetowata i inne chwasty Od maja zaczyna też pylić babka lancetowata – pospolity chwast łąk, pastwisk i przydrożnych trawników, często bagatelizowany jako źródło alergii. Jej pyłek jest drobny, produkowany w dużych ilościach i może wywoływać zarówno objawy ze strony dróg oddechowych, jak i skórne. Sezon pylenia babki trwa od maja do sierpnia, nakładając się na pylenie traw i przedłużając okres dolegliwości alergicznych. Pod koniec maja pojawiają się też pierwsze, wczesne okazy bylicy pospolitej – chwastu, który zdominuje kalendarz alergologiczny przez całe lato. Bylica jest jednym z najsilniejszych alergenów późnego lata, ale alergicy wrażliwi na nią mogą zaczynać odczuwać pierwsze objawy już w maju. Jak rozpoznać alergię sezonową? Objawy alergicznego nieżytu nosa wywołanego pyłkami roślin pojawiają się zazwyczaj bardzo szybko – nawet kilka minut po kontakcie z alergenem. Najczęstsze dolegliwości to: • napadowe kichanie, często seriami, • wodnisty, obfity katar, • świąd nosa, oczu i podniebienia, • łzawienie i zaczerwienienie spojówek, • uczucie zatkania nosa i ucisku w zatokach, • suchy, drażniący kaszel, • w cięższych przypadkach – duszność i świszczący oddech. Ważne jest odróżnienie alergii od przeziębienia. W przypadku alergii objawy nie ustępują po tygodniu, zazwyczaj nie towarzyszy im gorączka, wydzielina z nosa jest wodnista, a dolegliwości wyraźnie nasilają się w ciepłe, słoneczne i wietrzne dni. Wielu alergików doświadcza też ogólnego złego samopoczucia, zmęczenia i senności. Zobacz też: Dni wolne od pracy w 2026 roku. Sprawdź, kiedy wypadają świętaJak monitorować pylenie i przygotować się na sezon? W Polsce działa kilkanaście stacji monitoringu aerobiologicznego, a dane o aktualnych stężeniach pyłków są codziennie publikowane przez Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych oraz w dedykowanych aplikacjach mobilnych dla alergików. Warto sprawdzać prognozy rano, przed planowaniem aktywności na dworze – szczyt stężeń pyłków przypada najczęściej między godziną 10:00 a 16:00 w suche i słoneczne dni. Praktyczne wskazówki dla alergików w maju: • Zamykaj okna w godzinach szczytu pylenia; wietrz mieszkanie wieczorem lub bezpośrednio po deszczu. • Używaj oczyszczaczy powietrza z filtrami HEPA – skutecznie zatrzymują ziarna pyłku. • Po powrocie do domu zmień ubranie i umyj włosy, aby nie przenosić pyłków do sypialni. • Noś okulary przeciwsłoneczne z szerokimi oprawkami – ograniczają kontakt pyłku ze spojówkami. • Unikaj suszenia prania na zewnątrz podczas intensywnego pylenia. • W samochodzie korzystaj z klimatyzacji z aktywnym filtrem i jedź z zamkniętymi oknami. Czytaj także: Kto w mieście spotka dzika, ten... No właśnie, co powinien zrobić?Farmakoterapia w sezonie pylenia opiera się przede wszystkim na doustnych lekach przeciwhistaminowych II generacji (cetyryzyna, loratadyna, bilastyna) oraz donosowych glikokortykosteroidach, które skutecznie redukują miejscowy stan zapalny błony śluzowej nosa. W cięższych przypadkach, przy współistniejącej astmie lub alergicznym zapaleniu spojówek, lekarz może zlecić dodatkowe leczenie wziewne lub krople do oczu. FAQ: Alergie sezonowe w maju Kiedy kończy się pylenie brzozy w Polsce? Brzoza pylenie kończy zazwyczaj w maju, choć w chłodniejsze wiosny lub w regionach wyżynnych pyłek może utrzymywać się w powietrzu do początku czerwca. Na co jestem uczulony, jeśli katar mam tylko wiosną i latem? Objawy wyłącznie wiosną i latem wskazują na alergię na pyłki roślin – najczęściej traw, brzozy lub chwastów – i wymagają potwierdzenia testami skórnymi u alergologa. Czy alergia na pyłki może zacząć się w dorosłości? Tak, uczulenie może rozwinąć się w każdym wieku, nawet jeśli przez całe życie nie miałeś żadnych objawów alergicznych. Jakie leki na alergię sezonową są dostępne bez recepty? Bez recepty dostępne są leki przeciwhistaminowe II generacji, takie jak cetyryzyna, loratadyna czy bilastyna, które skutecznie łagodzą objawy alergicznego nieżytu nosa. Czy deszczowa pogoda pomaga alergikom? Tak, deszcz wypłukuje pyłki z powietrza i przez kilka godzin po opadach stężenia alergenów są znacznie niższe, co przynosi wyraźną ulgę. Zobacz też: Nie pomogą im nawet zastrzyki. To dlatego część pacjentów nie może schudnąć