Patostreamer się doigrał. Prowokował od dawna, ale platforma w końcu straciła cierpliwość. Kanał Roberta Pasuta został usunięty z serwisu YouTube. Serwis zweryfikował materiały patostreamera i uznał, że naruszają one zasady społeczności. Sam Pasut przekonuje, że nie jest „patologią”. Platforma dokładnie przyjrzała się materiałom Pasuta po reportażu Moniki Gawrońskiej z Polsat News „Boomerzy z Sejmu”. Co prawda politycy od dawna deklarują chęć ograniczenia patostreamingu, ale w praktyce niewiele się zmienia, a twórcy takich treści nadal swobodnie działają w sieci, często świetnie na tym zarabiając.Teraz jednak YouTube zajął się kanałem Pasuta i uznał, że jego filmy naruszają zasady dotyczące nagości oraz treści o charakterze seksualnym. W efekcie kanał został usunięty z platformy. Podobny los może spotkać trzy inne kanały, które pozwalały Pasutowi obchodzić warunki korzystania z serwisu.Patostreamer nie widzi problemu w swojej działalności. „Treści nie dla dzieci”Dziennikarze stacji skontaktowali się z Robertem Pasutem, który w mailu przekonywał, że „nie jest żadną 'patologią' – pracuje na siebie i swoją rodzinę”. Patostreamer tłumaczył też, że nie kieruje swoich treści do dzieci, lecz do osób pełnoletnich. Wśród kontrowersyjnych materiałów na kanale Pasuta były między innymi nagrania wyzwań, jakie influencer rzucał osobom niskorosłym.Robert Pasut miał przebywać w Tajlandii, a potem na Filipinach. Na streamie influencer został zapytany, czy wyjazd do Azji to sposób na uniknięcie odpowiedzialności karnej za sprawę podżegania do pobicia. Tłumaczył, że nie wie, o jakiej odpowiedzialności karnej mowa, bo nie został skazany.Pasut działa w internecie od lat. Zasłynął jako twórca kanału Abstrachuje TV. Projekt zyskał ogromną popularność, ale spółka rozpadła się, kiedy napotkała problemy finansowe. W przeciwieństwie do swoich dawnych kolegów – Cezarego Jóźwika i Rafała Masnego – Robert Pasut zajął się tworzeniem kontrowersyjnych treści, a także między innymi udziałem we freakfightach.CZYTAJ TEŻ: „Paulisia” przyznała się do winy. Patostreamerka z zakazem transmisji