Teraz decyzja należy do Sejmu. Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poparła kandydaturę Mateusza Szpytmy na prezesa IPN, co otwiera mu drogę do ostatecznej decyzji Sejmu. Posiedzeniu towarzyszyła jednak ostra debata – część polityków i środowisk naukowych zarzuca kandydatowi współodpowiedzialność za upolitycznienie instytucji, czemu sam zainteresowany stanowczo zaprzecza. Komisja popiera kandydaturę SzpytmySejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka w środę poparła kandydaturę Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN.Komisja popiera kandydaturę SzpytmyObecny wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej był wcześniej rekomendowany na to stanowisko przez Kolegium IPN.Dorobek i doświadczenie kandydataPodczas posiedzenia komisji prof. Wolsza podkreślił, że Szpytma jest związany z IPN od ponad 20 lat i bardzo dobrze zna funkcjonowanie tej instytucji. Wśród jego osiągnięć naukowych wymienił m.in. badania nad historią rodziny Ulmów.Był pomysłodawcą i członkiem rady programowej Muzeum Ulmów - przypomniał. Czytaj także: Deklaracja nowego szefa IPN. „Popieram ekshumacje”Apel byłych pracowników IPNCzęść posłów zwróciła uwagę na opublikowany w ostatnich dniach apel skierowany do przedstawicieli większości parlamentarnej. Jego autorzy, byli pracownicy IPN, zarzucili Szpytmie m.in. współodpowiedzialność za upolitycznienie instytucji.„Wbrew budowanej narracji o swojej apolityczności i profesjonalizmie Mateusz Szpytma był i jest nadal jedną z twarzy skrajnego upolitycznienia IPN, który na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat stał się de facto partyjną przybudówką PiS” – napisali.Do środy apel podpisało ponad 240 osób, w tym historycy i przedstawiciele innych nauk humanistycznych, m.in. prof. Rafał Wnuk, dr hab. Dariusz Libionka, prof. Andrzej Friszke, prof. Andrzej Zakrzewski, prof. Antoni Dudek, prof. Paweł Machcewicz, prof. Marcin Kula, prof. Andrzej Leder oraz dr hab. Marcin Zaremba.Czytaj także: Powstaje Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. „Przywraca imiona ofiar”Krytyczne głosy posłówFragmenty apelu podczas posiedzenia odczytał Tomasz Zimoch (poseł niezrzeszony).– Kolegium IPN wysuwa na stanowisko prezesa kolejną osobę o podobnym profilu politycznym, licząc, że uda się ją gładko przeprowadzić przez parlament. (...) Ten kandydat, niestety, gwarantuje ciągłość dotychczasowej polityki IPN, po to, żeby bezpiecznie przetrwać do kolejnych wyborów parlamentarnych – mówił.Kandydaturę skrytykował także Patryk Jaskulski (KO).– Mam wrażenie, że cały czas mamy takich kandydatów, którzy mają być „godnymi” następcami prezesa Karola Nawrockiego. Godnymi nie w znaczeniu tworzenia instytucji ponad podziałami i wolnej od nacisków politycznych, ale kojarzonej wyłącznie z jedną stroną sceny politycznej – powiedział.– Potrzebujemy kogoś, kto odbuduje autorytet IPN – dodał.Czytaj także: Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. „Jeden z najwybitniejszych historyków”Głosy poparcia dla IPN i SzpytmyW obronie działalności IPN wystąpił Krzysztof Lipiec (PiS)..– Chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność za tę misję, którą pełni Instytut Pamięci Narodowej. (...) Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że pan doktor (Mateusz Szpytma – PAP) wniósł wielki wkład w to, że rodzina Ulmów została wyniesiona przez Kościół katolicki na ołtarze i ukazana całemu światu – powiedział.Odpowiedź Szpytmy na zarzutySam Szpytma nie zgodził się z zarzutami o upolitycznienie IPN. Zwrócił uwagę, że tylko część sygnatariuszy apelu to historycy, a przy kilkudziesięciu podpisach zaznaczono brak ujawnienia nazwiska.– Prowadzimy działalność, która nie jest partyjna, a medialny obraz IPN w mojej ocenie nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości – powiedział.Odniósł się także do wypowiedzi Tomasza Zimocha.– Ja się z tymi ocenami nie mogę zgodzić. To nie jest tak, że IPN działa na korzyść tylko jednej opcji politycznej – podkreślił.Czytaj także: Ukraina dała zielone światło. Ruszą kolejne ekshumacjeWynik głosowania i dalsze krokiW tajnym głosowaniu na zakończenie posiedzenia 21 członków komisji opowiedziało się za kandydaturą Szpytmy, a 13 było przeciw. Ostateczną decyzję podejmie Sejm podczas posiedzenia plenarnego.Wcześniejszy konkurs na prezesa IPNW pierwszym konkursie na prezesa IPN, przeprowadzonym po wyborze Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP, Kolegium Instytutu wskazało dr. hab. Karola Polejowskiego. Jego kandydatura nie uzyskała jednak w listopadzie 2025 r. poparcia większości sejmowej.Czytaj także: NIK o rządach Nawrockiego w IPN. Będzie zawiadomienie do prokuratury