„Sukces dyplomatyczny”. Japoński supertankowiec Idemitsu Maru przepłynął przez cieśninę Ormuz bez uiszczenia opłat na rzecz Iranu – poinformowały media w Tokio. Statek przewoził ropę naftową. To pierwsza jednostka należąca do japońskiej rafinerii, która opuściła Zatokę Perską od rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie. – Rząd Japonii nie zapłacił stronie irańskiej za tranzyt – oświadczył przedstawiciel MSZ w Tokio, cytowany przez publicznego nadawcę NHK. Dodał, że zgoda Teheranu na rejs, do którego doszło we wtorek, to „sukces dyplomatyczny”, który został wypracowany na szczeblu ministerialnym.Szef resortu dyplomacji Toshimitsu Motegi osobiście zaangażował się w negocjacje, wielokrotnie ponawiając prośby o zagwarantowanie bezpieczeństwa żeglugi w rozmowach telefonicznych ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim.Jak podał portal Nikkei Asia, irańskie media państwowe potwierdziły tranzyt jednostki.Tankowiec zabrał 2 mln baryłek ropy Tankowiec pływający pod panamską banderą na początku marca zabrał ok. 2 mln baryłek ropy z Arabii Saudyjskiej. Według informacji serwisu MarineTraffic jednostka zmierza do Nagoi, gdzie ma dotrzeć w połowie maja.Właściciel statku, japoński koncern Idemitsu Kosan, odmówił komentarza z uwagi na kwestie bezpieczeństwa.Czytaj też: Luksusowy jacht rosyjskiego oligarchy przepłynął przez irańską blokadęBlokada cieśniny Ormuz. Japońskie władze podkreślają, że kryzys trwa Ruch w cieśninie Ormuz, która jest kluczowym szlakiem transportu naftowego do Azji, jest praktycznie wstrzymany, odkąd 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na cele w Iranie.Japońskie władze zaznaczyły, że kryzys trwa. – Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować – podkreślił przedstawiciel rządu w rozmowie z NHK. Zapewnił, że Tokio będzie nadal domagać się zagwarantowania wolności nawigacji dla wszystkich jednostek.Japonia jest bardzo silnie uzależniona od zagranicznego importu surowców, sprowadzając z krajów Bliskiego Wschodu aż 90 proc. zużywanej ropy naftowej. Rząd premierki Sanae Takaichi zapewnia, że w związku z zapewnieniem odpowiedniego wolumenu ropy naftowej z alternatywnych źródeł nie będą konieczne żadne nadzwyczajne ograniczenia zużycia energii.Czytaj też: Iran „w stanie upadku”. Trump twierdzi, że reżim jest pod ścianą