PSG wygrało z Bayernem 5:4. Wielki mecz wspaniałych drużyn. W pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów PSG po kapitalnym widowisku wygrał z Bayernem Monachium 5:4 Monachijski zespół, który przystępował do spotkania rozgrywanego na Parc des Princes bez zawieszonego za kartki szkoleniowca Vincenta Kompany'ego, od pierwszego gwizdka lepiej radził sobie od rywali w strefie środkowej. Mistrzowie Niemiec szukali okazji do otworzenia wyniku po stałych fragmentach gry, lecz paryżanie konsekwentnie bronili dostępu do własnej bramki.Dziewięć goli w półfinale Ligi MistrzówPrzełomowa dla losów pierwszej części spotkania okazała się sytuacja z 15. minuty spotkania. Michael Olise krótkim podaniem w polu karnym PSG znalazł Luisa Diaza. Kolumbijczyk został nieprzepisowo zatrzymany przez Wiliana Pacho, a prowadzący to spotkanie Sandro Schaerer podyktował „jedenastkę”. Do piłki podszedł Harry Kane płaskim uderzeniem wyprowadził mistrzów Niemiec na prowadzenie, notując czternastą bramkę w trwającej edycji Ligi Mistrzów. Piłkarze Bayernu mogli błyskawicznie powiększyć swoją przewagę. Świetną okazję do zdobycia bramki miał Michael Olise. Francuz znalazł się w sytuacji „sam na sam” z Matwiejem Safonowem, lecz przegrał pojedynek z rosyjskim golkiperem. Po słabszym początku paryska drużyna wróciła do gry. W 23. minucie bardzo blisko wyrównującego gola był Ousmane Dembele. Zdobywca Złotej Piłki otrzymał świetne podanie z głębi pola, lecz jego uderzenie było niecelne.Kilkadziesiąt sekund później dużo skuteczniejszy okazał się Chwicza Kwaracchelia. Gruzin zbiegł z piłką do środka i płaskim strzałem nie dał szans Manuelowi Neuerowi.Paryżanie bardzo szybko poszli za ciosem. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Demebele Joao Neves świetnie odnalazł się w polu karnym, pokonując golkipera Bayernu strzałem głową. Obie drużyny nie zamierzały zwalniać tempa, a akcje przenosiły się z jednego do drugiego pola karnego. Wielki mecz PSG z BayernemMonachijczycy walczyli o odrobienie strat i dopięli swego w 41. minucie. Michael Olise wykorzystał lukę w defensywie przeciwników i pokonał golkipera paryżan, doprowadzając do remisu. Wydawało się, że pierwsza część spotkania zakończył się rezultatem 2:2, jednak jeszcze przed przerwą Dembele posłał dośrodkowanie w pole karne Bayernu, po którym piłka odbiła się od ręki Alphonso Daviesa. Po konsultacji z systemem VAR arbiter podjął decyzję o rzucie karnym dla PSG. Dembele wytrzymał presję i wykorzystał jedenastkę, przez co na półmetku rywalizacji to gospodarze byli bliżej zwycięstwa, prowadząc 3:2. Po zmianie stron tempo gry było równie intensywne jak w pierwszej części. Obie ekipy skupiły się na ofensywie, jednak znacznie skuteczniejsi byli piłkarze paryskiej ekipy. W 56. minucie Kwaracchelia wykończył dynamiczną akcję gospodarzy i powiększył przewagę obrońców tytułu.Chwilę później paryżanie skutecznie wyczekali zawodników Bayernu i wyprowadzili kontratak, który okazał się zabójczy. PSG prowadziło już 5:2, skończyło się 5:4Dembele oddał płaski strzał w kierunku bliższego słupka, po którym Manuel Neuer nie miał szans. Gospodarze nie cieszyli się zbyt długo z trzybramkowej przewagi. W 65. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Joshuy Kimmicha świetnie w polu karnym PSG odnalazł się Dayot Upamecano i strzałem głową zmniejszył straty mistrzów Niemiec. Monachijczycy bardzo szybko poszli za ciosem. Już trzy minuty po golu reprezentanta Francji Luis Diaz świetnie wymanewrował Marquinhosa i umieścił piłkę w siatce, zdobywając bramkę kontaktową.W ostatnim kwadransie zawodnicy Bayernu nie zamierzali się zatrzymywać. Z kolei paryżanie dosyć konsekwentnie bronili korzystnego wyniku, licząc na kontrataki. Koniec końców żadna z drużyn nie potrafiła poprawić swojego okazałego dorobku bramkowego. Zespół Luisa Enrique wygrał to spotkanie 5:4 i przybliżył się do finału Ligi Mistrzów.