Radość liderki białoruskiej opozycji. Po wielu latach prób i starań – wreszcie się udało. Andrzej Poczobut jest wolny. Radości z tego faktu nie ukrywa również liderka białoruskiej opozycji, Swiatłana Cichanouska, która wystosowała do mediów specjalny komunikat. „To wielki dzień dla nas wszystkich. Andrzej Poczobut jest wolny. Po latach niesprawiedliwego więzienia i izolacji może wreszcie odetchnąć wolnością” – przekazała liderka białoruskiej opozycji. Cichanouska zwróciła uwagę na zaangażowanie Polski, Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej w walkę o uwolnienie więźniów politycznych. „Nie byłoby to możliwe bez konsekwentnej i pryncypialnej postawy Polski, która niestrudzenie walczyła o Andrzeja, oraz wszystkich naszych sojuszników — Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej — którzy nie przestają walczyć o naszych więźniów politycznych. Pamiętamy o wszystkich. Około 900 osób wciąż pozostaje za kratami” - zaznaczyła.Kim jest Andrzej Poczobut?„Andrzej to polsko-białoruski bohater, utalentowany i niezłomny dziennikarz, który nigdy nie zdradził swoich zasad. Reżim nie zdołał go złamać ani uciszyć” - podkreśliła liderka białoruskiej opozycji.Cichanouska dodała, że „przez wszystkie te lata walczyliśmy o Andrzeja. Od momentu uwolnienia mojego męża nosiłam jego zdjęcie w teczce, którą zabierałam ze sobą na każde spotkanie i forum”.Pod koniec podziękowała po raz kolejny Polsce, USA i UE. „Jestem niezmiernie wdzięczna Polsce — rządowi i narodowi — za walkę o Andrzeja. Dziękuję Stanom Zjednoczonym i Unii Europejskiej. Bez Waszej presji i solidarności Andrzej nie byłby dziś wolny” - zaznaczyła. Tusk przekazał wcześniej we wtorek na X: „Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu”.