Politycy chcą wyjaśnień. Coraz więcej polityków opowiada się za powołaniem sejmowej komisji śledczej, która miałaby zbadać aferę Zondacrypto oraz ewentualny wpływ firm kryptowalutowych na proces legislacyjny w Polsce. Wątpliwości dotyczą zarówno możliwego lobbingu, jak i niewyjaśnionych wątków związanych z działalnością tej branży. Rosnące poparcie dla komisji śledczejPrzybywa zwolenników powołania sejmowej komisji śledczej. Kilka dni temu o takiej możliwości mówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wśród osób popierających ten pomysł jest także poseł Lewicy Andrzej Szejna.Pytania o wpływ na proces legislacyjnyZdaniem Szejny konieczne jest wyjaśnienie, czy firmy kryptowalutowe działające w Polsce oddziaływały na proces stanowienia prawa w Sejmie. Posłowie dwukrotnie przyjmowali przepisy regulujące ten rynek, jednak za każdym razem były one wetowane przez prezydenta.– To jest zasadnicza sprawa. Musimy wyjaśnić, czy za tym stoi korupcja, czy za tym stoi nieuczciwy lobbing i czy rzeczywiście te firmy wpływały na decyzje czy to Konfederacji czy PiS podczas głosowań w Sejmie, podczas prac w komisjach podczas zajmowania stanowisk politycznych przez klubu parlamentarne tych ugrupowań – powiedział poseł Lewicy Andrzej Szejna.Jak podkreślił, „tego dzisiaj nie wiemy i tego musimy się dowiedzieć”. – Nie tylko ze względu na bezpieczeństwo tego rynku w Polsce, ale również na ochronę i bezpieczeństwo procesu legislacyjnego w przyszłości – dodał.Czytaj także: „Nikt może nie odzyskać pieniędzy”. Członek Trybunału Stanu o ZondacryptoWątpliwości i wcześniejsze zdarzeniaSenator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski również uważa, że powołanie takiej komisji powinno zostać rozważone. Zwrócił uwagę, że do tej pory nie wyjaśniono okoliczności zaginięcia w 2022 roku Sylwestra Suszka, założyciela poprzedniczki Zondacrypto.– To wszystko bardzo źle wygląda. Szczególnie, jeżeli składa się to z tym przekazywaniem pieniędzy na przykład na fundację powiązaną ze Zbigniewem Ziobro – powiedział senator Krzysztof Kwiatkowski.Dodał także, że „pieniądze z Zondacrypto brzydko pachną i kiedy mieliśmy wybór, czy opowiedzieć się po stronie ofiar, czy po stronie złodziei, politycy PIS głosowali tak, jakby chcieli tego złodzieje z Zondacrypto”.Czytaj także: Blockchain, tokeny, giełdy, portfele. Przewodnik po świecie kryptowalutJak powstaje komisja śledcza?Zgodnie z konstytucją Sejm ma prawo powołać komisję śledczą do zbadania konkretnej sprawy.Projekt uchwały w tej sprawie może zgłosić Prezydium Sejmu lub co najmniej 46 posłów.Samą komisję powołuje Sejm bezwzględną większością głosów, wybierając i ewentualnie odwołując jej skład.Czytaj także: Afera Zondacrypto. Prokuratura ma rady dla poszkodowanych