Unijny budżet do przebudowy? Radykalne zmiany w unijnym budżecie na lata 2028–2034, proponowane przez Komisję Europejską, mogą nie przynieść oczekiwanych efektów – ocenił Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). Kontrolerzy skrytykowali m.in. połączenie polityk: spójności i rolnej oraz niepewne źródła dochodów UE. Nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej ma – według propozycji Komisji Europejskiej – wynieść około 2 bilionów euro. Oznacza to wzrost o blisko 60 proc. w porównaniu z obecnym budżetem, który opiewa na 1,2 bln euro.Nad kształtem tzw. „siedmiolatki” pracują obecnie równolegle państwa członkowskie w ramach Rady UE oraz Parlament Europejski, który ma przyjąć swoją opinię na ten temat podczas sesji w Strasburgu.Kontrowersyjny fundusz i łączenie politykJednym z kluczowych elementów reformy jest utworzenie nowego funduszu o wartości 865 mld euro. W jego ramach Komisja chce połączyć dotychczas odrębne polityki – spójności oraz rolną.Środki miałyby być przyznawane na podstawie krajowych i regionalnych planów partnerstwa, przygotowywanych indywidualnie przez państwa członkowskie.Czytaj także: Putin ze słowami wsparcia dla Teheranu. „Zrobimy wszystko w interesie Iranu”Model KPO budzi wątpliwościNowy mechanizm przypomina rozwiązania zastosowane w Krajowych Planach Odbudowy (KPO), gdzie wypłata środków zależy od realizacji określonych reform i inwestycji.ETO przypomina jednak, że już wcześniej wskazywał na problemy związane z tym modelem – zwłaszcza w zakresie przejrzystości i rozliczalności. Jak podkreślono, część tych kwestii wciąż nie została rozwiązana.Niepewne źródła finansowaniaAby sfinansować ambitny budżet, Komisja Europejska proponuje wprowadzenie nowych dochodów własnych UE. Wśród nich mają znaleźć się opłaty od niezebranych e-odpadów, wyrobów tytoniowych czy przedsiębiorstw działających na wspólnym rynku.ETO zwraca uwagę, że wdrożenie tych rozwiązań wymaga zgody państw członkowskich. W przypadku jej braku konieczne będzie albo zwiększenie składek krajów UE, albo ograniczenie planowanych wydatków.Czytaj także: Zderzenie pociągów w Indonezji. Są ofiary śmiertelneRyzyko wzrostu zadłużeniaDodatkowe zastrzeżenia kontrolerów budzi propozycja umożliwienia państwom członkowskim zaciągania pożyczek w ramach budżetu UE. Ich łączna wartość mogłaby sięgnąć nawet 150 mld euro.Zdaniem ETO takie rozwiązanie byłoby bezprecedensowe i prowadziłoby do znaczącego wzrostu zadłużenia Unii.Ostrzeżenie dla decydentówTrybunał liczy, że Parlament Europejski oraz państwa członkowskie uwzględnią zgłoszone uwagi w trakcie negocjacji budżetu. W ocenie kontrolerów proponowane zmiany mogą nie uprościć systemu finansowego UE, lecz uczynić go bardziej złożonym i trudniejszym w zarządzaniu.Czytaj także: Anders Breivik zmienił tożsamość. Urząd oficjalnie zatwierdził