Afera Zondacrypto. Prezydent odpowiada na zarzuty, że wiedział o powiązaniach Zondacrypto z rosyjską mafią. „Pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta 12 grudnia 2025 roku – 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy o kryptoaktywach i siedem dni po tajnym posiedzeniu Sejmu” – napisał w mediach społecznościowych Karol Nawrocki. Według „Gazety Wyborczej” polskie służby ustaliły, że giełdę kryptowalut od kilku lat kontrolowała jedna z najgroźniejszych rosyjskich grup przestępczych. Chodzi o mafię tambowską powiązaną z Władimirem Putinem. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikarzami zwrócił uwagę, że prezydent i opozycja dowiedzieli się o tym na tajnym posiedzeniu Sejmu. Dziennik pisze też, że premier Donald Tusk mówiąc w Sejmie o „rosyjskim wątku” w aferze Zondacrypto, miał korzystać z tajnej notatki ABW.Zobacz także: „Nikt może nie odzyskać pieniędzy”. Członek Trybunału Stanu o ZondacryptoPrezydent odpowiada premierowi„Rząd kłamstwami nie przykryje swojej nieudolności i bezradności w braku kontroli nad rynkiem kryptowalut. Rozliczcie siebie, nie opozycję!” – napisał prezydent we wpisie. Na wpis prezydenta odpowiedział rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Poinformował, że 5 grudnia 2025 roku przedstawiciel prezydenta uczestniczył w niejawnym posiedzeniu Sejmu, na którym zostały przedstawione informacje dotyczące ustaleń ABW w sprawie rynku kryptowalut i wiążących się z tym zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.Następnie, 12 grudnia 2025 roku Kancelaria Prezydenta miała otrzymać pisemne informacje dotyczące wykorzystywania kryptowalut w działalności dywersyjnej, szpiegowskiej i przestępczości zorganizowanej. Potem ABW przekazywało kolejne pisma do prezydenta, wskazujące na ryzyka wynikające z działalności firm kryptowalutowych.„Niestety, mimo wielu ostrzeżeń i czytelnych rekomendacji, nie przeszkodziło to Panu Prezydentowi po raz drugi, 12 lutego br., zawetować ustawę o rynku kryptoaktywów. Takie są fakty” – napisał Jacek Dobrzyński na portalu X. Premier Donald Tusk przekazał na początku miesiąca, że według ABW prezes Zondacrypto Przemysław Kral na przełomie października i listopada – czyli miesiąc przed sejmowym głosowaniem nad pierwszym wetem prezydenta w sprawie kryptowalut – przelał pieniądze na konta dwóch fundacji związanych ze Zbigniewem Ziobrą i Przemysławem Wiplerem.Zobacz też: Afera Zondacrypto. Poszukiwania mogą wyjść poza Polskę