XVII-wieczny zabytek mocno zniszczony. Od godzin popołudniowych w poniedziałek (27 kwietnia) płonął zabytkowy pałac z XVIII wieku w Garbiczu. Na miejscu z ogniem walczyło nawet 21 zastępów straży pożarnej. Ogień udało się opanować dopiero wieczorem. Pożar rozprzestrzenił się bardzo szybko i zajął sporą górną część budynku, dlatego sytuację oceniono na poważną. Strażakom z powiatu sulęcińskiego pomagały też jednostki ze Słubic i Krosna Odrzańskiego i Gorzowa Wlkp.– Gdy dojechaliśmy na miejsce, pożarem objęta była mniej połowa budynku, w tym dach. Ze względu na bardzo duże zadymienie dowódca nie zdecydował się wprowadzać strażaków do środka obiektu. Prowadzimy działania głównie z zewnątrz – poinformował Rafał Sobczak, zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sulęcinie, cytowany przez serwis slubice24.pl.Ogień udało się opanować ok. godziny 20.00. Zniszczeniu uległo ok. 150 metrów kw. dachu oraz poddasza. Nie stwierdzono ofiar śmiertelnych podczas całego zdarzenia.Żaden z ratowników nie ucierpiał– Można przyjąć, że spaliło się około trzy piąte dachu budynku. – potwierdził w TVP Info brygadier Dariusz Rzepecki z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp. – Akcja gaśnicza nie była łatwa z uwagi na zabytkowy układ pomieszczeń, drewnianą zabudowę oraz duże zadymienie. Na szczęście żaden z ratowników nie ucierpiał podczas tych działań, a także nikt inny, gdyż w pałacu nie było ludzi. Udało się także uratować znaczną część budynku – powiedział rzecznik lubuskiej PSP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.Zobacz także: Jedna z największych tragedii czasów PRL. Porównywana do wybuchu RotundyDodał, że dogaszanie pogorzeliska może potrwać kilka kolejnych godzin, czyli nawet do godzin porannych we wtorek.Przyczyna pożaru nie jest znana. Jej ustaleniem zajmie się policja wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa.