Top 10. Spacer to nie tylko doskonała forma aktywnego spędzania czasu. To również idealny sposób na zwiedzanie nowych miejsc i chłonięcie ich atmosfery. Według najnowszego zestawienia portalu Time Out do takich miejskich wędrówek najlepiej nadają się m.in. Seul, Edynburg i Nowy Jork. W rankingu znalazła się także Polska – spacerową „stolicą” został Kraków. Zestawienie miast, które najlepiej zwiedzać pieszo, powstało na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród 24 tys. mieszkańców różnych ośrodków na świecie. Ich głosy pozwoliły wyłonić nie tylko najlepsze miejsca pod względem życia nocnego czy jedzenia, ale także te najbardziej przyjazne dla pieszych i najlepiej przystosowane do zwiedzania spacerem.Seul na pierwszym miejscuNa szczycie zestawienia uplasował się Seul. Aż 93 proc. zapytanych mieszkańców uważa, że ich miasto jest dobrze przystosowane do poruszania się pieszo. Na wysoki wynik stolicy Korei Południowej wpłynął m.in. poziom bezpieczeństwa – Seul sprzyja spacerowiczom zarówno w dzień, jak i w nocy. Choć to jedna z najnowocześniejszych metropolii świata, w jej przestrzeni obecna jest także tradycja. Nie brakuje również miejsc sprzyjających odpoczynkowi, takich jak przestrzeń rekreacyjna wzdłuż strumienia Cheonggyecheon czy malowniczy park Naksan.Edynburg i Nowy Jork na podiumDrugie miejsce zajął Edynburg. Stolica Szkocji, mimo pagórkowatego terenu i brukowanych ulic, zdobyła uznanie mieszkańców. Większość atrakcji – od zamku po Calton Hill – znajduje się w zasięgu 15-minutowego spaceru. Miasto uzyskało aż 93 proc. pozytywnych ocen. Na trzecim miejscu znalazł się Nowy Jork z wynikiem 91 proc. Choć Manhattan kojarzy się z hałasem i tłumem, jego siatkowy układ ulic sprawia, że – mimo ogromnych rozmiarów – jest bardzo łatwy do poruszania się pieszo.Kraków w światowej czołówcePoza podium uplasowały się m.in. Kopenhaga, Oslo, Sztokholm, Paryż, Singapur i Helsinki. Pierwszą dziesiątkę zamyka Kraków, który uzyskał wynik na poziomie 81 proc. Jak podkreślono w uzasadnieniu, zwiedzanie tak klimatycznego miasta, jak Kraków z okien autobusu czy tramwaju to żadna frajda.„Na szczęście krakowskie Stare Miasto oraz sąsiadujący z nim Kazimierz – dwa punkty obowiązkowe na liście każdego turysty – są niemal w całości wyłączone z ruchu kołowego. Głównie po to, by chronić ten obszar przed zniszczeniami, ponieważ uliczki są tu wąskie i wyłożone brukiem. Brak samochodów sprawił również, że turystyka w tej okolicy mogła rozkwitnąć. Co więcej, auta nie psują idealnych kadrów” – napisano w podsumowaniu.Czytaj również: Alarm na rynku tanich lotów. „Trzy linie mogą zbankrutować w listopadzie”