Podcast „Pytanie tygodnia”. Zbiórka Łatwoganga przerosła oczekiwania organizatorów i obserwatorów. Podczas internetowego streama zebrano ponad 250 milionów złotych, a transmisję oglądały setki tysięcy osób. W trakcie wydarzenia dochodziło także do symbolicznych pojednań i spotkań ludzi z różnych środowisk. O fenomenie akcji rozmawiano w podcaście „Pytanie tygodnia” Karoliny Opolskiej, którego gośćmi byli dziennikarz Paweł Płuska oraz aktor i ekspert ds. wizerunku dr Mirosław Oczkoś.„Czuliśmy swoją sprawczość”– To jest wzruszające. To spełniało kilka warunków, które najmocniej działają – ocenił Oczkoś. Jak podkreślił, kluczowe znaczenie miała konkretność celu. – To była bardzo konkretna sytuacja, konkretna fundacja, konkretne dzieci. Do tego licznik był na żywo, więc czuliśmy swoją sprawczość – powiedział.Zwrócił też uwagę na formę wydarzenia.– My lubimy różne akcyjności. W pewnym momencie było aż 1,5 miliona oglądających – dodał.„Nie było podziałów”Zdaniem Pawła Płuski jednym z najważniejszych elementów streama było spotkanie różnych środowisk.– Niesamowitą sprawą są te różne światy, które spotkały się w jednym miejscu, w tej jednej kawalerce. Najpiękniejsze jest to, że w tym wszystkim nie było podziałów – podkreślił.Dziennikarz zauważył, że podobne doświadczenia Polacy mieli wcześniej przy okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.– Cały czas WOŚP był dla nas wykładnią tego, jak potrafimy pomagać i się jednoczyć, a tutaj chłopak, który jest z zupełnie innej bajki, zaczyna puszczać piosenkę i zaczyna dziać się coś bardzo pozytywnego – wskazał.„To daje nadzieję”– Dało to ludziom nadzieję. Strasznie mi się to w Polakach podoba, że łączy nas to, że lubimy i chcemy pomagać – dodał Paweł Płuska.Eksperci zgodnie podkreślili, że sukces zbiórki Łatwoganga pokazał, jak silna może być mobilizacja społeczna, gdy pojawia się jasny cel i poczucie wspólnoty.Czytaj również: Świadek ujawnia. Tak omijano prawdę o promieniowaniu z Czarnobyla