26 kwietnia może zostać dniem walki z rakiem dzieci. Największa zbiórka na żywo w historii może mieć swój ciąg dalszy w Sejmie. 26 kwietnia ma szansę stać się symbolicznym dniem walki z rakiem dzieci. Wszystko zależy od formalnego wniosku organizatorów rekordowej zbiórki Fundacji Cancer Fighters, która przyniosła ponad 257 mln zł. Dzięki inicjatywie influencera Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego udało się zebrać ponad 257 milionów złotych na leczenie dzieci chorych na nowotwory. To największa zbiórka na żywo w historii, która – jak zapowiadają organizatorzy – ma szansę trafić do Księgi Rekordów Guinnessa.Sejm czeka na ruch organizatorówMarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreśla, że ewentualne działania parlamentu nie powinny być upolityczniane.– Wczoraj pojawił się apel organizatorów, aby politycy zajęli się tą sprawą. Dziś kancelaria Sejmu skontaktowała się z tymi osobami. Jeżeli zdecydują się na złożenie wniosku, chętnie pomożemy. Jeśli nie – nie będziemy ingerować. To nie jest sprawa polityczna – zaznaczył.Od 500 tysięcy do setek milionówAkcja rozpoczęła się 17 kwietnia jako wielodniowy stream na YouTube. Początkowy cel zbiórki wynosił 500 tysięcy złotych, jednak skala zaangażowania szybko przekroczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów.Inspiracją dla wydarzenia był utwór „Ciągle tutaj jestem” rapera Bedoesa 2115 oraz jedenastoletniej Mai Mecan. W trakcie transmisji do inicjatywy dołączali artyści, sportowcy i influencerzy. Wielu z nich zdecydowało się ogolić głowy na znak solidarności z dziećmi walczącymi z chorobą nowotworową.Czytaj także: „Otwarcie kolejnego okna”. TVP uruchamia serwis w języku gruzińskim„To nie liczba, to szansa”Na zakończenie akcji głos zabrała także sama fundacja. „Dziękujemy Łatwogangowi za coś więcej niż stream” – napisała Fundacja Cancer Fighters w mediach społecznościowych. Jak podkreślono, zebrane środki to nie tylko imponująca liczba.„Nie da się tego podsumować jednym zdaniem. Dziękujemy Łatwogangowi za coś więcej niż stream. Za pomysł, za energię, za konsekwencję i ogromne zaangażowanie przez cały ten czas. Za to, że potrafiłeś skupić wokół tej akcji bardzo dużą liczbę ludzi i zamienić to w realną pomoc” – czytamy we wpisie opublikowanym na portalu X.Fundacja zaznaczyła, że dla jej podopiecznych zebrana kwota oznacza coś znacznie więcej niż pieniądze. „To szansa na leczenie, na powrót do normalnego życia, na przyszłość. Ale to także coś znacznie większego – realne wsparcie dla walki z nowotworem w całej Polsce” – podkreślono.Transparentność i dalsze działaniaOrganizacja uruchomiła również specjalną stronę, na której będzie informować o wydatkowaniu środków. Jak zaznaczono w komunikacie, to nie koniec działań, lecz moment rozpoczęcia rozliczania się z ogromnego społecznego zaufania.Inicjatywa, która narodziła się w internecie, może teraz znaleźć swój finał w działaniach państwa – i na stałe wpisać się w kalendarz ważnych społecznie dat.Czytaj także: Doda, Yamal, Tede, Lewy… Oni błyszczeli na streamie Łatwogang