Raport SIPRI. Wydatki na zbrojenia zwiększyły się na świecie ubiegłym roku o 2,9 proc. do poziomu 2,89 bln dolarów – wynika z raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). Szwedzki think tank wskazał, że dynamika wzrostu w Europie jest najwyższa od 1953 roku, gdy zaczynała gorzeć zimna wojna. W corocznym raporcie zatytułowanym „Trendy w światowych wydatkach wojskowych” wskazano, że w ubiegłym roku wydatki militarne na świecie zwiększyły się do najwyższego poziomu od 2009 roku pod względem ich udziału w światowym PKB. Wyniósł on 2,5 proc. Stwierdzono, że był to jedenasty z rok z rzędu, w którym nastąpił wzrost wartości środków finansowych przeznaczanych na zbrojenia.Eksperci zwrócili uwagę, że do wzrostu wydatków na zbrojenia doszło pomimo wstrzymania przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa nowej pomocy dla Ukrainy, która w ciągu ostatnich trzech lat wyniosła około 127 mld dolarów.Oszacowano, że w ubiegłym amerykańskie wydatki wojskowe spadły do 954 mld dolarów. Zakłada się, że w tym roku ponownie wzrosną, między innymi w obliczu wojny z Iranem. Kongres USA zatwierdził już na wydatki wojskowe w wysokości ponad 1 bln dolarów, natomiast w 2027 roku mogą one wzrosnąć nawet do 1,5 bln dolarów.USA, Chiny i Rosja w czołówcePomimo ograniczenia nakładów na zbrojenia w 2025 roku Stany Zjednoczone należą obok Chin (około 336 mld dolarów) i Rosji (około 190 mld dolarów) do państw najwięcej wydających na wojsko. W sumie w ubiegłym roku trzy kraje wydały na cele wojskowe łącznie 1,48 bln dolarów, co stanowiło 51 proc. światowych wydatków militarnych.Zdaniem analityków SIPRI głównym czynnikiem zwiększenia inwestycji zbrojnych na świecie był w ubiegłym roku 14-procentowy wzrost wydatków w Europie, do poziomu 864 mld dolarów. Wskazali oni na fakt, że większe nakłady militarne europejskich członków NATO doprowadziły do najszybszego rocznego wzrostu wydatków zbrojeniowych w krajach Europy Zachodniej i Środkowej od czasu zakończenia zimnej wojny w 1991 roku.„W 2025 roku wydatki na cele wojskowe europejskich członków NATO wzrosły szybciej niż w jakimkolwiek innym momencie od 1953 roku, co odzwierciedla ciągłe dążenie Europy do samowystarczalności przy jednoczesnej rosnącej presji ze strony Stanów Zjednoczonych, aby wzmocnić podział obciążeń w ramach sojuszu” – oceniła Jade Guiberteau Ricard, badaczka z Programu Wydatków Wojskowych i Produkcji Uzbrojenia SIPRI.Kraje NATO przyspieszająDo krajów NATO, w których odnotowano największy wzrost, należą Belgia (59 proc.), Hiszpania (50 proc.), Norwegia (49 proc.), Dania (46 proc.), Niemcy (24 proc.), Polska (23 proc.) i Kanada (23 proc.). W raporcie zwrócono uwagę, że łączne wydatki Niemiec na cele wojskowe wynoszące 114 miliardów dolarów plasują to państwo na czwartym miejscu na świecie.W Azji Japonia zwiększyła wydatki na wojsko o 9,7 proc., do poziomu 62,2 mld dolarów. Stanowi to 1,4 proc. PKB, co jest najwyższym odsetkiem od 1958 roku.„Sojusznicy USA w Azji i Oceanii, tacy jak Australia, Japonia i Filipiny, wydają więcej pieniędzy na siły zbrojne, nie tylko z powodu długotrwałych napięć regionalnych, ale również wobec rosnącej niepewności co do wsparcia ze strony USA” – wskazał Diego Lopes da Silva, starszy analityk w SIPRI.Tajwan obawia się agresji ChinTajwan, który komunistyczne Chiny uważają za część swojego terytorium i grożą inwazją, zwiększył wydatki na obronność o 14,2 proc. do poziomu 18,2 mld dolarów (2,1 proc. PKB). Według SIPRI jest to najwyższy wzrost od co najmniej 1988 roku.Zgodnie z ustawą o stosunkach z Tajwanem Stany Zjednoczone są prawnie zobowiązane do zapewnienia wyspie środków do obrony i zaopatrują Tajpej w broń defensywną.„Zważywszy na skalę obecnych kryzysów, a także długoterminowe cele wielu państw w obszarze wydatków militarnych, tendencja wzrostowa powinna utrzymać się zarówno w 2026 roku, jak i później” – przewiduje SIPRI.***Łukasz Zaranek, autor artykułu, od lat śledzi tematykę militarną i rozwój broni. Jego zainteresowania to przede wszystkim geopolityka oraz konflikty międzynarodowe.