Szef MSWiA o sytuacji na granicy. – Obiecaliśmy Polakom bezpieczne granice i dotrzymaliśmy słowa. Zainwestowaliśmy blisko trzy mld zł, by dawny płot zmienić w barierę nie do sforsowania – mówił szef MSWiA Marcin Kierwiński podczas odprawy ze służbami odpowiedzialnymi za ochronę granic. Podkreślił, że w pierwszym kwartale br. nikt nie przekroczył nielegalnie granicy z Białorusią. Szef MSWiA Marcin Kierwiński uczestniczył w poniedziałek w odprawie ze służbami odpowiedzialnymi za ochronę granic. W spotkaniu brało udział kierownictwo Straży Granicznej, Policji, wojska, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Infrastruktury oraz wojewodowie. – Liczba osób, które w pierwszym kwartale nielegalnie przekroczyły granicę z Białorusią, wynosi zero. Nasza granica jest dziś tak szczelna i tak dobrze strzeżona, bo od grudnia 2023 roku przeszliśmy od słów do czynów. To efekt naszej zdecydowanej polityki i ogromnego zaangażowania funkcjonariuszy oraz żołnierzy – mówił minister podczas odprawy. Szef MSWiA dziękuje funkcjonariuszom Szef resortu podkreślił, że „granica to przede wszystkim ludzie”. – Każdego dnia ramię w ramię stoją tam funkcjonariusze straży granicznej, polskiej policji oraz żołnierze Wojska Polskiego – przypomniał. Podziękował służbom za „niespotykaną synergię i pracę zespołową, dzięki której Polacy mogą czuć się bezpiecznie”.Czytaj też: Ziobro i Romanowski w nowej sytuacji. „Oczekujemy, że zostaną nam zwróceni”„Widzimy każde zagrożenie” – Obiecaliśmy Polakom bezpieczne granice i dotrzymaliśmy słowa. Zainwestowaliśmy blisko 3 mld zł, by dawny płot zmienić w barierę nie do sforsowania. Dzięki nowoczesnej elektronice i polskiej technologii widzimy każde zagrożenie, zanim dotrze do naszej linii granicznej – zaznaczył. Kierwiński wskazał też, że prowadzona polityka oznacza „zero tolerancji dla łamania prawa”. – Jeśli ktoś, kogo gościmy w Polsce, nadużywa tej gościnności i łamie przepisy, musi wyjechać. W 2025 roku wydaliśmy niemal 15 tysięcy decyzji o obowiązkowym powrocie – to dwa razy więcej niż jeszcze kilka lat temu. To jest realna ochrona bezpieczeństwa Polaków – podkreślił. Czytaj też: Groził śmiercią ministrowi Kierwińskiemu. Teraz może trafić do więzienia