Kremlowska propaganda. Według rosyjskiego MSZ, Europa otwarcie mówi o przygotowaniach do konfliktu z Rosją, zwiększając obecność w sąsiednich krajach i tworząc tam „kordon sanitarny”. – Europejczycy, rozpoczynając przyspieszoną militaryzację, otwarcie mówią już o przygotowaniach do nowego konfliktu zbrojnego z Rosją. Jednocześnie kraje zachodnie starają się zwiększyć swoją obecność gospodarczą, humanitarną i militarną w naszych krajach sąsiednich, próbując w istocie stworzyć swoisty „kordon sanitarny” wokół Rosji – przekazał Mikael Agasandjan przedstawiciel MSZ tego kraju.Czytaj też: Fikcyjny gwałt grupowy wywołał realne zamieszkiGra o Bułgarie?Wypowiedź rosyjskiego urzędnika padła w kontekście starań Kremla by zwiększyć swoje wpływy w Bułgarii. Moskwa stara się w ten sposób wypełnić pustkę po przegranej Wiktora Orbana na Węgrzech, który ściśle współpracował z rosyjskimi władzami.– Kraje zachodnie prowadzą na Bałkanach wojnę polityczną, dyplomatyczną i psychologiczną przeciwko Rosji – uważa wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Gruszko.Kreml liczył na zwiększenie swoich wpływów po zwycięstwie byłego prezydenta Bułgarii Rumena Radewa w wyborach parlamentarnych. Polityk uważa, że Krym jest rosyjski, a wspieranie Ukrainy skazane jest na porażkę. Radew zastrzegł jednak, że nie będzie za pomocą weta blokował europejskiej pomocy dla Kijowa. W innych sprawach też kieruje się raczej pragmatyzmem niż ideologią.Zobacz także: Rosja liczy, że Bułgaria zastąpi Węgry. Ale Bułgarzy na to nie pozwolą