„Agrobiznes”. Atak zimy w środku wiosny wywołał obawy plantatorów owoców i warzyw o przyszłe plony. W walce z nocnymi przymrozkami wykorzystywane są wszelkie możliwe sposoby ochrony roślin, by zmniejszyć straty. Wśród nich są zraszanie nadkorowe, nagrzewanie czy biostymulatory. Reporterzy programu „Agrobiznes” wskazują, że skuteczna obrona opiera się na kompleksowej strategii obejmującej między innymi odpowiednie przygotowanie plantacji.– Przykładem takich rozwiązań są biostymulatory. Są stosowane w sadach już wczesną wiosną, w okresie chłodów i przymrozków, ale również i w późniejszym okresie wegetacji – tłumaczy Robert Binkiewicz, sadownik z województwa mazowieckiego. Celem jest dostarczenie roślinom substancji, które stymulują naturalne mechanizmy obronne.Jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony sadów przed uszkodzeniami powodowanymi przez przymrozki jest nadkoronowe deszczowanie. Mechanizm polega na tym, że gdy temperatura zbliża się do 0 stopni Celsjusza woda, zamarzając, oddaje ciepło krzepnięcia roślinie i po zamarznięciu tworzy cienką warstwę lodu izolującą ją przed większym mrozem.Ratowanie plonów wobec niskich temperaturW tym przypadku jednak montaż instalacji i woda to spore koszty – pozwolą jednak uratować plony. Podobnie jak nagrzewanie roślin.Prognozy pogody sugerują, że takie środki rolnicy będą musieli stosować jeszcze przez jakiś czas. Wciąż spodziewane są nocne przymrozki.Czytaj także: Arktyczne powietrze przyniosło przymrozki. Chłodny początek tygodnia