Reżimy zacieśniają więzi. Kim Dzong Un zapowiedział dalsze wsparcie dla polityki Rosji – przekazała północnokoreańska propaganda, relacjonując uroczystość odsłonięcia muzeum północnokoreańskich żołnierzy poległych w wojnie Rosji z Ukrainą. Podczas spotkania z delegacją Kremla w Pjongjangu Kim omówił plan wieloletniej współpracy wojskowej. „Rząd Korei Północnej będzie nadal w pełni popierał politykę Rosji na rzecz obrony jej suwerenności, integralności terytorialnej i interesów bezpieczeństwa” – zadeklarował Kim Dzong Un podczas niedzielnej uroczystości odsłonięcia Muzeum Pamięci Czynów Bojowych w Zagranicznych Operacjach Wojskowych, w której uczestniczyli rosyjski minister obrony Andriej Biełousow oraz przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Wołodin.Według państwowej agencji KCNA północnokoreański przywódca oświadczył, że dzięki „heroicznej” walce jego żołnierzy udaremniono „hegemoniczne zamiary i militarne awantury realizowane przez Stany Zjednoczone i Zachód”, a walki miały ogromne „strategiczne znaczenie”. Odnosząc się do zakończonej dokładnie rok wcześniej „operacji wyzwolenia obwodu kurskiego”, stwierdził, że sojusznicy muszą stanowić „potężny bastion”.„Dusze poległych będą żyć wiecznie z wielkim honorem, którego bronili” – napisał Kim w księdze pamiątkowej. Twierdził, że ich poświęcenie zapobiegło „odrodzeniu się faszyzmu”.Putin: Wyraźny symbol przyjaźniW odczytanym podczas wydarzenia liście rosyjski dyktator Władimir Putin przekonywał, że pomnik „bez wątpienia będzie wyraźnym symbolem przyjaźni” między oboma krajami. Zapewnił, że oba państwa będą trwale umacniać sojusz.„Jestem przekonany, że wspólnymi siłami będziemy nadal wzmacniać wszechstronne partnerstwo strategiczne między Federacją Rosyjską a Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną” – zaznaczył rosyjski zbrodniarz, używając akronimu oficjalnej nazwy Korei Północnej.Minister Biełousow – jak podała w niedzielę południowokoreańska agencja Yonhap, cytując rosyjski TASS – oświadczył podczas spotkania z Kimem, że Moskwa jest gotowa podpisać pięcioletni plan współpracy wojskowej na lata 2027-2031. Politycy omówili szereg kwestii mających na celu dalszą konsolidację i rozwój „współpracy politycznej i wojskowej, a także pomocy między dwoma narodami” – relacjonowała KCNA.Wojna Rosja-Ukraina: koreańscy żołnierze wysyłani na rzeźNa mocy traktatu o wzajemnej obronie podpisanego w czerwcu 2024 roku Pjongjang wysłał, według szacunków zachodnich i południowokoreańskich wywiadów, około 14 tysięcy żołnierzy do walki z siłami ukraińskimi w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji. Wojska ukraińskie wkroczyły tam 6 sierpnia 2024 roku. Tłumaczono wówczas, że jednym z celów tej ofensywy było zmuszenie Rosjan do przerzucenia części sił z Donbasu na wschodzie Ukrainy.Szacuje się, że w starciach z siłami ukraińskimi zginęło ponad 6 tysięcy żołnierzy z Korei Północnej, nierzadko wysyłanych na „mięsne szturmy”. Media określały przysłane oddziały mianem „najemnego mięsa armatniego”. W zamian za wysłanie na front ukraiński kontyngentu wojskowego i sprzętu bojowego, między innymi pocisków pamiętających czasy sowieckie, Moskwa najprawdopodobniej przekazuje Pjongjangowi zaawansowane technologie wojskowe.Czytaj także: „Most Przyjaźni”. Rosja i Korea Północna jeszcze sobie bliższe