„Wszelkie hipotezy są weryfikowane”. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności śmierci osoby, której zwłoki zauważył w niedzielę spacerowicz na brzegu jeziora Słonecznego w Szczecinie. W styczniu tego roku, na tym samym akwenie – wówczas skutym lodem – prowadzono poszukiwania zaginionego mężczyzny. Informacje o działaniach funkcjonariuszy w niedzielę wieczorem przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie asp. Paweł Pankau. Wyjaśnił, że zgłoszenie o ujawnieniu zwłok na brzegu jeziora, policja otrzymała od osoby postronnej spacerującej po tym terenie.Znalezione ciało przy Jeziorze Słonecznym– Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Badane są okoliczności śmierci – powiedział Pankau.22 stycznia tego roku jezioro Słoneczne w dzielnicy Gumieńce, od strony skrzyżowania ul. Ku Słońcu i Derdowskiego, przeszukiwała specjalistyczna jednostka OSP z woj. wielkopolskiego, dysponująca m.in. podwodnym dronem. W czynnościach uczestniczyli policjanci i prokurator. Działania prowadzono po zgłoszeniu od rodziny zaginionego mężczyzny, którego telefon po raz ostatni logował się do pobliskiej stacji bazowej (BTS). Poszukiwanego zarejestrował też miejski monitoring.– Wszelkie hipotezy są weryfikowane. Nie jesteśmy w stanie potwierdzić, ani też zaprzeczyć, ponad wszelką wątpliwość, że odnaleziona osoba to ta, której poszukiwania prowadziliśmy w styczniu – podsumował Pankau. Czytaj także: Ciało kobiety w rzece. Tragiczny finał poszukiwań 26-latki