Polska w walce z rakiem. To koniec. Oficjalnie zakończyła się transmisja na kanale Łatwoganga. Ostatecznie udało się zebrać ponad 251 mln zł dla dzieci walczących z rakiem Trwająca od dziewięciu dni transmisja „Łatwoganga” na YouTube, której celem była zbiórka pieniędzy dla Fundacji Cancer Fighters, odbiła się szerokim echem w całym kraju. Akcja była kilkukrotnie przedłużana i tak też stało się o godz. 20.00 w niedzielę.Czytaj także: Golenie głowy, pocałunki i wielkie rozejmy. Działo się u „Łatwoganga”Głównie dlatego, że chętnych do przekazania pieniędzy było tak wielu, że strona internetowa, na której założono zbiórkę miała kilkunastominutowe opóźnienie w przyjmowaniu chętnych. Prowadzący transmisję „Łatwogang” i „Bedoes” rozmawiali między sobą, że w zaistniałej sytuacji trzeba poczekać. Bardzo zależało im na tym, by osiągnąć próg 250 mln zł. Udało się zebrać jeszcze więcej!Gdy dochodziła 20.30 licznik pokazywał blisko 215 mln zł.„Łatwogang” i „Bedoes” zwracali się do widzów, że każda złotówka realnie może pomóc w uratowaniu życia. W czasie tej rozmowy firma WK Dzik przekazała jednorazowo 5 mln zł, co wywołało dużą ekscytację, bo w ten sposób okazała się – jak dotąd – najhojniejszym darczyńcą.Raper w szlachetnych słowach wspomniał też tragicznie zmarłego w mijającym tygodniu posła Nowej Lewicy Łukasza Litewkę, który znany był z wielu charytatywnych inicjatyw.– Łukasz Litewka, jeśli patrzy na nas z góry, to jest z nas dumny. Niech to będzie też ku jego pamięci – podkreślił „Bedoes”, którego utwór nagrany wspólnie z chorującą na białaczkę 11-letnią Mają Mecan stanowił impuls do rozpoczęcia zbiórki.