Bartosz Arłukowicz w „Pytaniu dnia”. Znałem Andrzeja Olechowskiego, przecinały się nasze drogi. Jego śmierć była dla mnie kompletnie zaskakująca. Dyskutowaliśmy dużo o polityce, a on był zawsze samodzielnie myślący – mówił w programie „Pytanie dnia” Bartosz Arłukowicz. Bartosz Arłukowicz w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką wspominał zmarłego w sobotę Andrzeja Olechowskiego. – Bywał czas, że się spieraliśmy, chociaż to nie był jakiś radykalny spór. On miał wybitnie liberalnie gospodarczo poglądy, kiedy ja byłem młodych chłopakiem i byłem skrajnym lewakiem – mówił w „Pytaniu dnia”. „Pytanie dnia”: Bartosz ArłukowiczDodał, że w jego przekonaniu „Andrzejowi Olechowskiemu zawsze chodziło o Polskę”.Aleksandra Pawlicka pytała także gościa TVP Info o służbę zdrowia. Arłukowicz podkreślił, że „jako były minister zdrowia zna system do ostatniej śrubki”. – Problemów jest tam bez liku, ale jak widzę Przemysława Czarnka z dyrektorem szpitala, który jest aktywnym politykiem PiS, to resztę można sobie dopowiedzieć – tłumaczył.Nawiązał także do wypowiedzi dyrektora szpitala, że „szpital umiera po cichu, a on sam zarabia ponad milion złotych”. Polityk był także pytany o cięcia w diagnostyce w służbie zdrowia. Ocenił, że „NFZ mógł to zrobić bardziej ostrożnie”. Wspomniał także o rządach PiS, gdy – w jego przekonaniu – „respiratory leżały wtedy po szopach”.W rozmowie z Aleksandrą Pawlicką Arłukowicz mówił także o głosowaniu nad wotum nieufności wobec minister Pauliny Hennig-Kloski. Stwierdził, że „wszyscy wiedzą, że Kaczyński na nich czeka z otwartymi rękami, bo mają liberalne skrzydło z Morawieckim, Szczuckim i innymi”. Były minister zdrowia ocenił także planowaną publikację aneksu o likwidacji WSI. Stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki „szuka narracji po sprawie z kryptowalutami i jest to żenujące”. – Ten raport może trochę jeszcze interesować moje pokolenie, ale np. moja córka czy mój syn co mają 24 i 18 lat, to się z tego śmieją – spuentował.