Wyjechali z Islamabadu. Delegacja Iranu pod przewodnictwem szefa MSZ tego kraju opuściła w sobotę Islamabad, stolicę Pakistanu – podała agencja Reutera, powołując się na źródła w pakistańskim rządzie. Nie doszło do spotkania z delegacją USA. Informację o wyjeździe Irańczyków potwierdziła stacja BBC za irańską agencją IRNA.Ostateczna lista irańskich żądańWedług irańskich mediów szef MSZ Iranu Abbas Aragczi w Islamabadzie spotkał się jedynie z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem. Nie doszło natomiast do rozmowy z delegacją amerykańską.Jak informują źródła pakistańskie, przed opuszczeniem Islamabadu szef irańskiej dyplomacji przedstawił ostateczną listę żądań dotyczących warunków zakończenia wojny z Izraelem i USA. Jej szczegółów nie ujawniono.W drodze delegacja USAWcześniej Biały Dom informował, że do Islamabadu na rozmowy z Irańczykami jadą: specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz zięć szefa państwa Jared Kushner. Po doniesieniach o wyjeździe delegacji Iranu, Trump poinformował o odwołaniu misji Witkoffa i Kushnera.Czytaj także: Militarna supremacja USA? Iran pokazuje jej granicęIrańska delegacja ma teraz w planach wizyty w Omanie i Rosji. Waszyngton i Teheran od tygodni nie mogą dojść do porozumienia w dwóch kluczowych dla negocjacji kwestiach: programu jądrowego oraz kontroli Cieśniny Ormuz. Amerykanie chcą wyprowadzenia z Iranu zasobów wzbogaconego uranu. Teheran chce rozwijać program jądrowy – jak deklaruje – w celach pokojowych. Irańczycy nie zgadzają się też na powrót do pełnej swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz. Iran chce pobierać opłaty, które miałyby trafić na odbudowę kraju po wojnie.