W trzecim secie. Iga Świątek skreczowała w trzecim gemie trzeciego seta meczu z Ann Li. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa w występach naszej najlepszej zawodniczki. Iga Świątek rozpoczęła udział w turnieju w Madrycie od drugiej rundy, w której bez najmniejszych przeszkód rozprawiła się z Ukrainką Darią Snigurą, wygrywając 6:1, 6:2. Turniej WTA w Madrycie: Iga Świątek grała z Ann LiJej kolejną rywalką była Ann Li, sklasyfikowana na 34. miejscu w rankingu WTA. Amerykanka okazała się dużo bardziej wymagającą przeciwniczką. Mecz zaczęła już od przełamania Igi, a później podwyższyła prowadzenie. Gra Polki nabierała rozpędu. Świątek szybko doprowadziła do wyrównania. Później obie zawodniczki konsekwentnie wygrywały przy swoim podaniu. W dziewiątym gemie po kilku błędach Świątek Li stanęła przed szansą na przełamanie i wyszła na prowadzenie 5:4. Iga wróciła jednak do gry. Błyskawicznie zapisała na swoim koncie przełamanie powrotne, a do rozstrzygnięcia losów seta potrzebny był tie-break. W nim znowu szwankowała zagrywka Polki, z czego skwapliwie skorzystała Amerykanka, zapisując pierwszego seta na swoje konto. Krecz Igi ŚwiątekDrugi set to prawdziwy popis Świątek. Zanim gra na dobre się rozpoczęła Iga prowadziła już 4:0, oddając w czterech premierowych gemach tylko dwie piłki rywalce. Ostatecznie set skończył się zwycięstwem Świątek 6:2 i o losach meczu zadecydowała trzecia partia. Świątek poprosiła o przerwę medyczną przy stanie 0:2 w trzecim secie. Nie uskarżała się na problemy mięśniowe, ale na gorsze samopoczucie. Została zbadana i wróciła na kort, jednak po rozegraniu jednego gema i dwóch piłek w kolejnym zrezygnowała z dalszej walki.