Polityk został skazany za znęcanie się nad psem. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu o umorzeniu wykonania kary wobec byłego senatora skazanego za znęcanie się nad psem. Śledczy uważają, że uznanie go za trwale niezdolnego do pracy było błędne i domagają się ponownego rozpatrzenia sprawy. Prokuratura nie zgadza się z decyzją Sądu Rejonowego w Kościerzynie, który – powołując się na stan zdrowia – umorzył postępowanie wykonawcze wobec Waldemara Bonkowskiego. Były senator, skazany prawomocnie za znęcanie się nad psem, miał po odbyciu kary więzienia wykonywać prace społeczne.Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński poinformował, że zażalenie na decyzję sądu zostało złożone w piątek.– Prokurator zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść orzeczenia. Wniósł o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania – przekazał prok. Duszyński.Spór o zdolność do odbycia karyZgodnie z prawomocnym wyrokiem były senator miał przez rok wykonywać prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.Jak informował rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku sędzia Mariusz Kaźmierczak, skazany powinien rozpocząć odbywanie kary zaraz po wyjściu z więzienia. Podczas spotkania z kuratorem w październiku 2024 r. przedstawił jednak zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy fizycznej.Obrona bezskutecznie próbowała zmienić formę kary na potrącenia z wynagrodzenia – wniosek ten został prawomocnie oddalony w lutym 2025 r.Czytaj także: Po pijanemu rozbił ciężarówkę. Błyskawiczny wyrok w sprawie LitwinaDecyzja sądu i opinia biegłychW kwietniu sąd w Kościerzynie, opierając się na opinii biegłych, umorzył postępowanie wykonawcze. Lekarze uznali, że skazany cierpi na szereg schorzeń, które czynią go trwale niezdolnym do pracy i nie rokują poprawy.To właśnie tę ocenę kwestionuje prokuratura.Sprawa, która wywołała oburzenieWyrok w sprawie Waldemara Bonkowskiego zapadł w kwietniu 2024 r. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Były senator został skazany za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, który w wyniku obrażeń padł.Do zdarzenia doszło w marcu 2021 r., gdy polityk ciągnął psa na lince za samochodem. Nagranie z incydentu zarejestrował inny kierowca.Sąd wymierzył mu karę trzech miesięcy pozbawienia wolności oraz rok prac społecznych. Do końca procesu nie przyznał się do winy, twierdząc po wyroku, że padł ofiarą politycznej nagonki.Polityczna przeszłośćWaldemar Bonkowski zdobył mandat senatora w 2015 roku jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości. W 2018 roku został zawieszony w prawach członka partii po publikacji antysemickich wpisów w mediach społecznościowych i funkcjonował później jako senator niezrzeszony.W wyborach w 2019 roku bez powodzenia ubiegał się o reelekcję.Czytaj także: Pomoc w przygotowaniu ataku na szkołę. Poważne zarzuty dla 17-letniej Polki