Niektóre zawody znikną. Pokolenie Z wchodzi na rynek pracy z zupełnie innymi oczekiwaniami niż wcześniejsze generacje – i zmienia jego zasady gry. Sztuczna inteligencja przyspiesza transformację rynku pracy, ale to nie technologia, a podejście młodych ludzi może okazać się największą rewolucją. Podejmując pracę nie planują jednej kariery na całe życie. Stawiają na rozwój, elastyczność i gotowość do zmian. Młodzi ludzie coraz częściej traktują wybór zawodu jako etap, a nie decyzję na całe życie. Jak podkreśla ekspert rynku pracy, świadomość konieczności ciągłego uczenia się stała się dla nich czymś oczywistym.– Młodzi godzą się z tym, że zawody, które dziś wybierają, nie będą wykonywane przez całe życie. Wiedzą, że konieczne będzie stałe podnoszenie kwalifikacji i są na to otwarci – wskazuje ekspert rynku pracy prof. prof. Jacek Męcina.Zwrócił uwagę, że młodzież wchodząca na rynek pracy będzie miała lepszą pozycję ze względu na kurczące się zasoby pracy.Elastyczność i rozwój zamiast stabilizacjiPriorytetem dla pokolenia Z jest nie tyle stabilność zatrudnienia, co możliwość rozwoju i zdobywania nowych kompetencji. Zmiana pracy przestaje być ryzykiem, a staje się naturalnym elementem kariery.– Dla młodych ważniejsze od przywiązania do jednego pracodawcy jest zdobywanie doświadczeń i kompetencji. Zmiana pracy jest wpisana w ich model funkcjonowania na rynku – zauważa ekspert.Jednocześnie takie podejście nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem pracodawców, którzy oczekują większej lojalności w zamian za inwestycje w rozwój pracownika.Czytaj także: Tragiczny wypadek posła Litewki. Mieszkańcy od dawna skarżyli się na drogęCyfrowe kompetencje jako główny atutPokolenie Z wchodzi na rynek pracy z silnym zapleczem kompetencji cyfrowych i świadomością ich rosnącego znaczenia. – Młodzi widzą swoją przewagę właśnie w umiejętnościach cyfrowych i zdają sobie sprawę, że ich rozwój będzie kluczowy dla sukcesu zawodowego – podkreśla prof. Męcina.Równocześnie dostrzegają rosnącą rolę usług wymagających indywidualnego podejścia, zwłaszcza w obszarze zdrowia, opieki czy wsparcia psychologicznego.Praca i nauka jednocześnieCharakterystycznym elementem stylu życia młodych jest łączenie edukacji z pracą. Wymaga to jednak elastycznych form zatrudnienia.Work-life balance jako standardW odróżnieniu od starszych pokoleń młodzi nie chcą podporządkowywać życia pracy. Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym staje się dla nich kluczowa.Pokolenie Z dostrzega znaczenie samorealizacji poza pracą – w życiu rodzinnym, relacjach i pasjach – wskazuje prof. Męcina.Demografia i oczekiwania wobec państwaPodejście młodych do pracy ma również konsekwencje demograficzne. Choć deklarują chęć posiadania dzieci, decyzje te uzależniają od stabilnych warunków życia.Kluczowe przy tym są: dostęp do mieszkań oraz jakość usług publicznych – żłobków, przedszkoli czy edukacji. Młodzi oczekują inwestycji w te obszary bardziej niż świadczeń finansowych – podkreśla ekspert.Czytaj także: Zakaz używania telefonów w szkołach. Polacy wyjątkowo zgodniAI zmieni strukturę zatrudnieniaRozwój sztucznej inteligencji będzie jednym z najważniejszych czynników kształtujących rynek pracy. Najbardziej zagrożone są zawody oparte na powtarzalnych czynnościach.Znikać będą przede wszystkim prace rutynowe, które można łatwo zautomatyzować, np. w produkcji, gdzie ludzi mogą zastąpić roboty. Ekspert wskazał na brak przyszłości dla tzw. młodszych specjalistów, którzy przygotowują dokumenty i materiały. To są coraz częściej działania, które mogą być zastępowane przez AI – zaznaczył.Jednocześnie pojawią się nowe możliwości zatrudnienia.Nowe kompetencje: upskilling i reskillingW przyszłości kluczowe znaczenie będą miały procesy podnoszenia kwalifikacji i przekwalifikowania.– Zawody związane z rozwojem kompetencji – zarówno upskillingiem, jak i reskillingiem – staną się jednymi z najważniejszych na rynku pracy – ocenia ekspert.Rynek pracy: stabilny, ale z wyzwaniamiObecna sytuacja na rynku pracy pozostaje korzystna, choć nie brakuje czynników ryzyka. Na przyszłość wpływać będą zarówno czynniki globalne, jak i krajowe, w tym poziom inwestycji prywatnych oraz sytuacja geopolityczna. – Nie grozi nam wysokie bezrobocie, ale problemem może być brak dynamiki rynku pracy, co utrudni zmianę zatrudnienia – szczególnie młodym – wskazuje prof. Męcina.Zauważył, że zagrożeniem dla rynku pracy jest też wojna na Bliskim Wschodzie, która będzie wpływać na inflację i ceny, przede wszystkim energii.Czytaj także: Atak na klientów ZondaCrypto. Policja ostrzega przed fałszywą pomocą