„Wątpię, by tak się stało”. Gdyby przywódca Rosji Władimir Putin przybył na szczyt G20 na Florydę, byłoby to bardzo pomocne, ale wątpię, by tak się stało – powiedział prezydent USA Donald Trump. Dziennik „Washington Post” napisał w czwartek, powołując się na przedstawicieli amerykańskich władz, że Trump zamierza zaprosić rosyjskiego przywódcę na szczyt G20, który ma odbyć się w grudniu w Miami na Florydzie.Wysoki rangą przedstawiciel administracji USA przekazał mediom, że „nie skierowano jeszcze oficjalnych zaproszeń, ale Rosja jest członkiem G20 i będzie zaproszona na spotkania ministerialne i szczyt liderów”.Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Pankin powiadomił dziennikarzy, że Rosja została zaproszona na szczyt G20 „na najwyższym szczeblu”. Zaznaczył, że Moskwa w późniejszym terminie wskaże swojego przedstawiciela.„Wątpię, by tak się stało”Trump powiedział natomiast prasie w Gabinecie Owalnym, że nie wie nic o tym zaproszeniu. Podkreślił, że jest otwarty na rozmowy z każdym. – Gdyby Putin przybył, to zapewne byłoby bardzo pomocne – dodał. Podkreślił jednak, że wątpi, by tak się stało. Rosyjski przywódca ścigany jest przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). USA nie są stroną Statutu Rzymskiego, na mocy którego powołano w 2002 r. MTK. W sierpniu ubiegłego roku Trump spotkał się z Putinem na Alasce.USA sprawują w tym roku przewodnictwo w G20. Donald Trump będzie gospodarzem szczytu liderów w dniach 14-15 grudnia 2026 r. w ośrodku Trump National Doral Miami na Florydzie. Na początku września prezydent Karol Nawrocki poinformował podczas wizyty w Waszyngtonie, że prezydent USA zaprosił go na szczyt.Polska w tym roku uczestniczy w spotkaniach G20 – zarówno w kwietniu na szczeblu ministrów finansów i szefów banków centralnych, jak i w grudniowym szczycie przywódców – de facto zastępując RPA, mimo że ten kraj nadal jest formalnym członkiem grupy. Stało się tak za sprawą decyzji USA, które nie zaprosiły afrykańskiego państwa na spotkania ze względu na spór o los białych rolników w tym kraju i oskarżenia Waszyngtonu o rzekome ich „ludobójstwo”. Wcześniej polscy ministrowie brali udział w spotkaniach G20, lecz w charakterze specjalnie zaproszonych gości.Czytaj też: Czystka w administracji Trumpa. Sekretarz Marynarki Wojennej odwołany