Jedna parta deklasuje rywali. Bułgarska Centralna Komisja Wyborcza podała ostateczne wyniki przedterminowych wyborów parlamentarnych z 19 kwietnia. Potwierdziły one wygraną koalicji Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa, która w nowym parlamencie będzie miała samodzielną większość. Były to ósme wybory parlamentarne – i siódme przedterminowe – w Bułgarii od 2021 roku. W liczącym 240 mandatów parlamencie Postępowa Bułaria będzie miała 131 głosów, co daje jej większość bezwzględną. Do wprowadzenia zapowiadanych przez Radewa zmian w konstytucji będzie potrzebować dodatkowych 30 mandatów.Kto jeszcze wszedł do parlamentu?Na drugim miejscu znalazła się partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z 39 mandatami. Lider ugrupowania przyznał, że zbliżenie GERB z partią DPS-Nowy Początek oligarchy Deliana Peewskiego przyczynił się do znacznego odpływu wyborców. Trzecia jest centrowa koalicja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria, która w wyborach zdobyła 37 głosów.Na czwartej pozycji uplasował się DPS-Nowy Początek, zdobywając 21 mandatów, a na piątej – nacjonalistyczne Odrodzenie z 12 mandatami. Po raz pierwszy od transformacji ustrojowej w 1989 r. do parlamentu nie dostała się Bułgarska Partia Socjalistyczna. Prezydentka Bułgarii Iliana Jotowa zapowiedziała, że inauguracyjne posiedzenie nowego parlamentu może się odbyć 29 lub 30 kwietnia.Zobacz też: Lider zwycięskiej partii ujawnił, jak wyglądać będzie rząd w Bułgarii