Pożar w wyniku wypadku. Pożar lasu koło Rucianego-Nidy gasi 20 zastępów straży pożarnej. Walkę z ogniem, który rozprzestrzenił się na 10 hektarach, utrudnia silny wiatr. Wodę zrzucają też samolot i helikopter Lasów Państwowych – poinformowała straż pożarna. Pożar wybuchł po tym, jak na linię wysokiego napięcia spadło drzewo – poinformował mł. bryg. Grzegorz Kuliś z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu.Pali się młody las– Pożar szybko się rozprzestrzenia, bo wieje silny wiatr. Pali się młody las, jest niebezpieczeństwo, że pożar wejdzie w starodrzew. Jest duże zadymienie – powiedział strażak.Z ogniem, który rozprzestrzenił się na 10 hektarach, walczy 20 zastępów strażaków, którzy przyjechali z czterech powiatów.Czytaj także: Poważny wypadek na budowie. Pracownik wpadł pod betoniarkęWodę zrzucają też zadysponowane przez Nadleśnictwo Maskulińskie samolot Dromader i śmigłowiec.W lasach na Warmii i Mazurach jest bardzo sucho. Nie ma jednak decyzji o ograniczeniu czy zamknięciu wstępu do lasów.