Sugestia Jarosława Królewskiego. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy Zondacrypto na lewo i prawo chwaliła się podpisanymi umowami z klubami i organizacjami sportowymi – na czele z PKOl. W związku z niewypłacalnością giełdy kryptoaktywów z apelem zwrócił się prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski. Zondacrypto przez ostatnie miesiące regularnie podpisywała umowy z klubami sportowymi, związkami sportowymi, a przede wszystkim z PKOl. Prezes Wisły Kraków: Niech inne kluby zwrócą środki z Zondacrypoto poszkodowanym osobomSzybko okazało się, że firma nie jest wypłacalna. Obiecanych środków nie dostali olimpijczycy, prokuratura już prowadzi śledztwo, a śledczy szacują, że Zondacrypto mogła oszukać ludzi na co najmniej 350 mln złotych.W ostatnim czasie nie ma dnia, żeby któraś ze sportowych organizacji nie informowała o zakończeniu współpracy z giełdą kryptoaktywów. Tylko w ostatnich kilkudziesięciu godzinach zrobiły to m.in. Raków Częstochowa, Pogoń Szczecin, GKS Katowice czy Wieczysta Kraków. Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski zaapelował do swoich sportowych konkurentów. aby przekazali „wpływy od Zondy tym użytkownikom, których ta giełda oszukała”. Zaatakował także środowisko sportowe, twierdząc, że nawiązanie współpracy z Zondacrypto „legitymizowało ten rodzaj biznesu”.Zobacz także: Afera Zondacrypto. Prokuratura ma rady dla poszkodowanych