Zdaniem marszałka Sejmu wyrok trzeba wprowadzić w życie. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreśla, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie transkrypcji małżeństwa jednopłciowego musi zostać wykonany. Tymczasem rząd i samorządy pracują nad rozwiązaniami prawnymi i technicznymi, które umożliwią realizację orzeczeń polskich i europejskich sądów. Wyrok NSA i wcześniejsze orzeczenie TSUE20 marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze decyzje – zarówno stołecznego sądu administracyjnego, jak i urzędu stanu cywilnego – które odmawiały wpisania do rejestru małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą przez obywateli Polski. Jednocześnie zobowiązał kierownika USC do dokonania transkrypcji w ciągu 30 dni.Sprawa miała swój wcześniejszy etap w 2023 roku, gdy NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE.W listopadzie 2025 roku Trybunał orzekł, że państwa członkowskie mają obowiązek uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte legalnie w innych krajach Unii, nawet jeśli ich krajowe prawo ich nie przewiduje. Po tym rozstrzygnięciu sprawa wróciła do NSA.Czytaj także: Homofobia w Polsce? „Kluczowym problemem są politycy, a nie społeczeństwo”Oczekiwanie na działania władz WarszawyWłodzimierz Czarzasty poinformował w środę, że decyzja NSA nie została jeszcze doręczona prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu. Zaznaczył, że konkretne działania będą możliwe dopiero po jej otrzymaniu. Dodał również, że klub Lewicy na bieżąco śledzi rozwój sytuacji.Przekazał także, że 3 kwietnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Trzaskowskiego pismo, w którym zaoferował wsparcie w zakresie wdrożenia wyroku. – Czekamy, czy pan prezydent Trzaskowski skorzysta z możliwości spotkania z premierem Gawkowskim – powiedział Czarzasty.Czytaj także: „Walka z dezinformacją to nie cenzura”„Decyzje sądów trzeba realizować”Czarzasty, będący przewodniczącym Nowej Lewicy, podkreślił, że stanowisko środowiska lewicowego w tej sprawie jest jasne. - Trzeba wprowadzić tę decyzję, zarówno sądu europejskiego, jak i sądu polskiego w życie - powiedział.Jak dodał, rozmawiał również z prezydentami miast związanymi z Lewicą. Zapewnił, że gdy tylko pojawi się odpowiednia podstawa prawna i zakończą się wymagane procedury, samorządowcy będą wdrażać takie rozwiązania.Podkreślił też, że skoro orzeczenia TSUE obowiązują w Polsce, powinny być realizowane również w tej sprawie. Wskazał, że trwają rozmowy z członkami rządu, w tym z ministrem Marcinem Kierwińskim. - Kawałek po kawałku wydaje mi się, że kropla drąży skałę w tej sprawie, jeżeli chodzi o ministra Kierwińskiego - ocenił.Czytaj także: Ile jest osób LGBT+ w Polsce? Nowe daneStanowisko Rafała TrzaskowskiegoDo sprawy odniósł się także prezydent Warszawy. We wtorek Rafał Trzaskowski napisał w mediach społecznościowych: „Wykonamy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, tu nie ma w ogóle żadnej dyskusji. Natomiast trzeba podkreślić, że wyrok dotyczy jednej konkretnej sprawy i nie istnieje jeszcze nawet wypróbowany sposób jego realizacji”.Dodał również, że trwają prace nad technicznym sposobem wykonania orzeczenia i że nastąpi to możliwie szybko po zwrocie akt z NSA.Prace legislacyjne i stanowisko MSWiAMinisterstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśliło, że wyrok NSA dotyczy indywidualnej sprawy i jako prawomocne orzeczenie jest bezwzględnie przestrzegany. Jednocześnie resort poinformował o trwających pracach nad rozwiązaniami umożliwiającymi wdrożenie wyroku TSUE, który ma charakter ogólny.MSWiA zaznaczyło, że konieczne są zmiany legislacyjne, aby w pełni wprowadzić nowe regulacje, w tym procedurę transkrypcji takich małżeństw.Czytaj także: Przełomowy wyrok TSUE. „Narusza wartości UE”Planowane zmiany w dokumentachNa początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji oraz MSWiA informowali, że trwają prace nad zmianami umożliwiającymi wykonanie wyroku NSA. Chodzi o nowelizację rozporządzenia dotyczącego wzorów dokumentów stanu cywilnego.Planowane jest zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” sformułowaniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, co ma umożliwić wpisywanie małżeństw jednopłciowych do rejestru.Tło sprawySprawa dotyczy małżeństwa dwóch Polaków zawartego w 2018 roku w Berlinie. Po przeprowadzce do Polski para wystąpiła o transkrypcję aktu małżeństwa do polskiego rejestru, aby być traktowaną jako małżonkowie. Wniosek został jednak odrzucony, ponieważ obowiązujące prawo nie przewiduje małżeństw osób tej samej płci. Czytaj także: Projekt ustawy o sobie najbliższej idzie do przodu. „Kompromisowe, ale godne”