Rosja może wstrzymać tranzyt ropy. Niemiecka rafineria PCK w Schwedt przy granicy z Polską może popaść w kłopoty w związku z możliwym wstrzymaniem przez Rosję tranzytu kazachskiej ropy – informuje portal Deutsche Welle. Doniesienia o wstrzymaniu tranzytu potwierdził w środę po południu cytowany przez Agencje Reutera rosyjski wicepremier Aleksandr Novak. Zakład zaopatruje w paliwo także zachodnią część Polski. Według informacji Agencji Reutera, które potwierdził rząd Niemiec, Rosja zamierza wstrzymać od 1 maja tego roku tranzyt rurociągiem „Przyjaźń” kazachskiej ropy naftowej do rafinerii PCK w Schwedt nad Odrą. Miejscowość ta graniczy bezpośrednio z Polską.W środę po południu rosyjski wicepremier Aleksandr Novak potwierdził, że Rosja wstrzyma dostawy od 1 maja. Dodał, że rafineria PCK będzie musiała uzupełnić niedobory surowca z innych źródeł oraz że decyzja o wstrzymaniu tranzytu wynika z „możliwości technicznych”. Nie udzielił dalszych wyjaśnień.Zmieniony plan eksportowy ropy miał już zostać przekazany Kazachstanowi i Niemcom. Jak informuje publiczna rozgłośnia RBB z Berlina i Brandenburgii, możliwe wstrzymanie dostaw ropy z Kazachstanu wywołało w landzie i w samym zakładzie niepokój dotyczący zaopatrzenia w energię.Niemcy szukają alternatywyW obliczu groźby wstrzymania tranzytu kazachskiej ropy niemiecki rząd poszukuje dialogu z Polską, aby ewentualnie zwiększyć dostawy przez port w Gdańsku. Poinformowała o tym w środę na posiedzeniu komisji gospodarczej Bundestagu parlamentarna sekretarz stanu w ministerstwie gospodarki Gitta Connemann – podaje Reuters. Sekretarz stanu ds. gospodarki Frank Wetzel prawdopodobnie osobiście uda się do Polski na rozmowy.Czytaj również: Niemców nie stać na paliwo. Lufthansa zwalnia i uziemia samolotyObecnie rafineria w Schwedt zapewnia 80 proc. dostaw kerozyny na lotnisko w Berlinie; także Polska, głownie zachodnia część, jest zaopatrywana przez PCK – w benzynę i olej napędowy.Jak stwierdziła starosta, obecnie ponad 20 proc. ropy naftowej przetwarzanej w Schwedt pochodzi z Kazachstanu. Gdyby faktycznie doszło do wstrzymania dostaw, można by było wykorzystać tylko około 60 proc. mocy przerobowych.Premier Brandenburgii mówi o „niezawodnym partnerze”Cytowany przez stację premier Brandenburgii Dietmar Woidke powiedział, że Rosja dotąd dała się poznać jako „niezawodny partner”, jeśli chodzi o tranzyt ropy z Kazachstanu. Jego zdaniem przyczyną ewentualnego wstrzymania przesyłu przez Rosję rurociągiem „Przyjaźń” mogą być „problemy techniczne”.Do rafinerii PCK dociera ropa z Kazachstanu transportowana rurociągiem „Przyjaźń”, który przebiega przez terytorium Rosji. Oprócz niej surowiec dostarczany jest również rurociągiem z Rostocku.