Poseł dostanie po kieszeni. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał decyzję o ukaraniu posła Konfederacji Konrad Berkowicz po jego kontrowersyjnym wystąpieniu w Sejmie. Sprawa wywołała szerokie reakcje – od stanowiska władz Izraela, przez odpowiedzi polskich polityków, po działania prokuratury analizującej możliwe naruszenia prawa. Decyzja marszałka SejmuPowodem było rozłożenie na sali obrad flagą Izraela ze swastyką.W konsekwencji Berkowicz przez trzy miesiące będzie otrzymywał połowę poselskiego wynagrodzenia.Kontrowersyjne wystąpienie w SejmieDo zdarzenia doszło we wtorek 14 kwietnia, gdy Konrad Berkowicz zabrał głos na początku obrad w ramach wniosków formalnych. W kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie oskarżył Izrael o używanie zakazanych bomb fosforowych oraz wskazywał na cierpienie ludności cywilnej.– Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Izrael to nowa III Rzesza – powiedział poseł.Następnie na mównicy rozwinął wydruk zmodyfikowanej flagi Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida znajdowała się swastyka. Dodał, że jego zdaniem tak powinna wyglądać flaga tego państwa.Prezydium Sejmu zdecydowało o nałożeniu najwyższej możliwej kary – obniżenia wynagrodzenia o połowę przez trzy miesiące.Czytaj także: Spór o rynek kryptoaktywów. Klub Centrum szykuje własną ustawęUzasadnienie karyCzarzasty, odnosząc się do decyzji, podkreślił, że „pan Berkowicz dostał karę przede wszystkim za to, że użył nazistowskich znaków na sali sejmowej. Nie zgadzam się, żeby swastyka była wnoszona na sale polskiego Sejmu”. Zaznaczył jednocześnie, aby nie interpretować tej decyzji jako kary za treść wypowiedzi polityka. – Każdy bierze odpowiedzialność za to, co mówi, na siebie – dodał.Reakcja Izraela i odpowiedź posłaDo sprawy odniosło się izraelskie MSZ, a wpis został udostępniony przez ambasadę Izraela w Polsce.„Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm – Polska wie o tym aż za dobrze. Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania” – napisano.Berkowicz odpowiedział w mediach społecznościowych. „Nie wy będziecie decydować, kto może zasiadać w polskim parlamencie, a kto nie. Nazistami są władze waszego państwa na czele z waszym premierem, zbrodniarzem Netanjahu. Życzę sobie i wszystkim, by jeszcze więcej Polaków dostrzegło wasze zbrodnie. Zrobię wszystko, by tak się stało” – napisał.Dodał także, że „historia pokazała, do czego prowadzi nazizm – Polska wie o tym aż za dobrze. Dlatego nie jesteśmy i nie będziemy obojętni na powtórkę z historii, która właśnie się odbywa na Bliskim Wschodzie”.Poseł wyraził również nadzieję, że – jak to określił – „bezczelne kłamstwo” o jego „rzekomym publicznym poparciu nazizmu spotka się z odpowiednią reakcją polskich władz i wymiaru sprawiedliwości”.Czytaj także: Berkowicz o „bezczynności” państwa. Wpis pomija rzeczywiste działania Spór dyplomatyczny i reakcje w PolsceBerkowicz wezwał polskie MSZ oraz jego szefa Radosław Sikorski do podjęcia „niezwłocznych działań”.„Nie jesteśmy niczyją kolonią i żadna ambasada nie będzie nam nic dyktować” – napisał.Do sprawy odniósł się również wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.„To jest niedopuszczalne stanowisko. Jestem jak najdalej od posła Berkowicza, uważam, że go wyborcy rozliczą, ale to wyborcy w Polsce, a nie żadna ambasada będzie nam wybierać parlamentarzystów” – zaznaczył. Ocenił też, że zachowanie posła było „głupie i szkodliwe dla Polski”, a wpis izraelskiej ambasady powinien zostać usunięty.Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że „pan poseł Konrad Berkowicz ponosi konsekwencje swoich zachowań. Zapłacił 500 zł mandatu, a teraz Sejm nałożył na niego najwyższą możliwą karę. Prokuratura bada jego wypowiedzi. Co do jego mandatu – to Polacy wybierają swoich posłów, a nie obce ambasady”.Ambasada Izraela odpowiedziała: „Natychmiastowe działania podjęte przeciwko posłowi Berkowiczowi są ważne i uznane. Jednak walka z antysemityzmem jest sprawą każdego. Historia nas tego uczy. Dlatego kompleksowy, narodowy plan walki z antysemityzmem jest potrzebą chwili”.Czytaj także: Nagłe ćwiczenia ministrów z prezydentem. Posiedzenie rządu odwołaneDziałania prokuraturyProkuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi czynności sprawdzające w tej sprawie. Śledczy analizują, czy działanie posła może stanowić publiczne znieważenie flagi obcego państwa oraz znieważenie grupy lub osoby ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową.Sam Berkowicz, komentując sprawę, napisał, że „zrobił to, co trzeba było zrobić, i jest gotów ponieść za to cenę”.Głos prokuratora generalnegoProkurator generalny Waldemar Żurek odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. „Pamiętamy dobrze historię – to znak zbrodniczej ideologii. Dlatego każda próba używania go w debacie publicznej, zwłaszcza w Sejmie RP, zwłaszcza przez posła – musi spotkać się z jednoznaczną reakcją państwa” – napisał.Zawiadomienie do prokuraturyNiezależnie od działań śledczych, zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z wystąpieniem Berkowicza złożył również marszałek Czarzasty.Czytaj także: Minister sprawiedliwości wdraża „plan B” i zapowiada przywrócenie TK i KRS