Najgorzej jest z językiem polskim. System edukacji w Polsce mierzy się z zaskakującym wyzwaniem. Nie ma chętnych do oceniania egzaminów dojrzałości. Jak informuje serwis Strefa Edukacji, najtrudniejsza sytuacja występuje w przypadku języka polskiego. Specyfika tego przedmiotu sprawia, że znalezienie wystarczającej liczby egzaminatorów staje się dla okręgowych komisji zadaniem niemal niewykonalnym. Główną przyczyną niechęci pedagogów jest ogromny nakład pracy, który nie idzie w parze z oferowanym wynagrodzeniem. Strefa Edukacji zwraca uwagę, że sprawdzenie jednego wypracowania wymaga wnikliwej analizy i zajmuje znacznie więcej czasu niż w przypadku przedmiotów ścisłych. Nauczyciele przyznają wprost, że stawki za arkusz są zbyt niskie, aby zrekompensować wielogodzinny wysiłek intelektualny.Wielu egzaminatorów rezygnuje z pracy w komisjach również ze względu na niejasne i skomplikowane kryteria oceniania. Serwis zauważa, że nowe formuły egzaminów budzą kontrowersje i obawy przed popełnieniem błędu przy interpretacji odpowiedzi uczniów.Problem z maturami z języka polskiegoZwłaszcza poloniści czują się przytłoczeni odpowiedzialnością za wynik maturzystów, co dodatkowo zniechęca ich do podpisywania umów. W przeciwieństwie do przedmiotów ścisłych, gdzie ocena opiera się na kluczu odpowiedzi, wypracowania wymagają indywidualnej analizy. Każdą pracę trzeba dokładnie przeczytać i ocenić według rozbudowanych kryteriów.Czytaj także: Czas na higienę cyfrową. MEN szykuje zakaz telefonów w podstawówkachZa sprawdzenie jednego arkusza z języka polskiego na poziomie podstawowym nauczyciel może otrzymać około 70–90 zł brutto. W przypadku poziomu rozszerzonego kwoty te mogą się różnić w zależności od konkretnego komponentu arkusza – opisuje Strefa Edukacji.Problem ten pogłębia się z każdym rokiem, ponieważ doświadczona kadra odchodzi, a młodzi nauczyciele nie chcą podejmować się tej dodatkowej roli. Według innych doniesień medialnych, dyrektorzy szkół muszą często uciekać się do próśb i gróźb, aby skompletować niezbędne składy egzaminacyjne. Brak systemowych rozwiązań finansowych sprawia, że prestiż funkcji egzaminatora drastycznie spada w oczach środowiska nauczycielskiego.Zobacz również: Reforma prawa rodzinnego. „Dziecko nie może być zakładnikiem”