Zdradził tajemnice podczas „randki”. Myślał, że spotyka się na randce z kobietą, został nagrany, jak ujawnia tajemnice państwowe. Wysoki rangą urzędnik Departamentu Armii USA Andrew Hugg został wysłany na przymusowy urlop po opublikowaniu nagrania, na którym opowiada między innymi o zabijaniu irańskich dzieci oraz amerykańskim arsenale broni chemicznej – podała stacja CNBC. Andrew Hugg, szef Departamentu Bezpieczeństwa Chemicznego i Jądrowego, miał zostać wyprowadzony z Pentagonu i skierowany na przymusowy urlop. Wcześniej konserwatywny aktywista James O'Keefe opublikował film, na którym urzędnik ujawnia świeżo poznanej kobiecie tajemnice wojskowe i wygłasza kontrowersyjne uwagi na temat potencjału oraz działań armii.Urzędnik pochwalił się na – jak myślał – randce, że jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa broni jądrowej i rzetelności personelu wojskowego, który ma do niej dostęp. – Dbam o to, żeby ludzie byli rzetelni… Przy broni nie pracują żadni psychopaci. Nie chcemy, żeby psychopata miał do tego dostęp – tłumaczył, nieświadomy, że nagrywają go dziennikarze O'Keefe Media Group (OMG).Hugg: Trump mógłby zabić syna ChameneiegoZasugerował również, że najwyższe kierownictwo Iranu jest na celowniku amerykańskiej armii, choć oba rządy negocjują zakończenie wojny. Dopytywany, czy USA mogłyby zabić więcej irańskich przywódców, Hugg odpowiedział: „Trump mógłby. Nie wiem kogo, ale może zabić kolejnego człowieka, jego (Alego Chameneiego) syna (Modżtabę)”. Wyjaśnił, że obecny Najwyższy Przywódca Iranu Modżtaba Chamenei może stać się celem ataku, jeśli „nie zmieni swojego postępowania”. Hugg przyznał również, że amerykańskie naloty na Iran spowodowały śmierć cywilów, w tym dzieci, co określił mianem „strat ubocznych”. – One (dzieci) zawsze giną na wojnie – skwitował.Należy w tym miejscu zaznaczyć, że amerykańska armia jest podejrzewana o atak na szkołę dla dziewcząt w mieście Minab 28 lutego, w wyniku którego zginęło 175 osób. Prezydent USA Donald Trump z miejsca wskazał winnych. – Uważamy, że zrobił to Iran. Są bardzo niedokładni w użyciu amunicji. Nie mają żadnej celności. To zrobił Iran – twierdził Trump.Śledztwo w sprawie zbrodni wojennejSekretarz wojny Pete Hegseth dodał, że „jedyną stroną atakującą cywilów jest Iran”. Zlecił jednak dochodzenie w sprawie tej zbrodni. Jak zaznaczył, amerykańskie wojsko „nigdy nie atakuje celów cywilnych”, dlatego – przekonywał – sprawa jest szczegółowo analizowana.Irańska agencja informacyjna Mehr opublikowała nagranie przedstawiające moment ataku. Dziennik „New York Times” i portal Bellingcat potwierdziły jego wiarygodność. Ustaliły, że w budynek szkoły najpewniej uderzył amerykański pocisk manewrujący Tomahawk.Nagrany Hugg opowiadał też o amerykańskich systemach wykrywania startów wrogich rakiet i o tym, jak wojsko przetwarza komunikaty o startach. – Mamy mnóstwo czujników w kosmosie. Mamy radar, wszystkie te czujniki do wykrywania startu… Tak, z satelitami kosmicznymi. Z radarem, widzisz to na radarze. Naprawdę widzisz, jak to leci. Wiesz, jaki jest duży (pocisk), z jaką prędkością (leci)… i możesz to wszystko określić – opowiadał.Broń chemiczna w Maryland. Niebezpieczny incydent w laboratoriumNie omieszkał pochwalić się, że armia amerykańska nadal pracuje nad bronią chemiczną, w tym środkiem paralityczno-drgawkowym sarin. Wyjaśnił, że taka substancja znajduje się w placówce w stanie Maryland. – Z tym środkiem chemicznym, tym środkiem paralityczno-drgawkowym twoje płuca nie będą działać. Twoja głowa nie będzie działać. Nic nie zadziała – wyliczał objawy. – Mamy to tutaj. Jest tutaj, w Maryland – sprecyzował. Opisał przy tym incydent z udziałem pracownicy laboratorium, która miała być narażona na działanie takich substancji, gdyż nie miała na sobie wymaganego sprzętu ochronnego. Przyznał, że kobieta zmarła. – To chemiczka laboratoryjna. Powinna mieć na sobie ten cały sprzęt, ale ona mówi: „Nie podoba mi się to”. Nosiła klapki i własne ubrania. To (sarin) wsiąkało w jej ubrania, wsiąkało w jej skórę… Zaczęła dotykać różnych rzeczy, potem inni ludzie tego dotykali, na przykład drzwi. Mogli od tego umrzeć – zaznaczył.W 2023 roku Biały Dom oświadczył, że armia zniszczyła resztę zapasów broni chemicznej, w tym sarinu. Ostatnia rakieta M55 zawierająca tę substancję miała zostać zniszczona 7 lipca tego roku w bazie Blue Grass w stanie Kentucky.Andrew Hugg został objęty dochodzeniem. „Odsunęliśmy pana Hugga od służby administracyjnej, dopóki nie przeprowadzimy szczegółowego dochodzenia w tej sprawie” – przekazała rzeczniczka armii amerykańskiej Cynthia Smith w komunikacie przesłanym OMG.Czytaj także: Militarna supremacja USA? Iran pokazuje jej granicę