Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w „Gościu poranka”. W żadnym wypadku nie chcę likwidować DPS-ów. Chcę natomiast przeprowadzić reformę pomocy społecznej, na którą od wielu lat czekają przede wszystkim podopieczni – powiedziała w „Gościu poranka” w TVP Info minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do uzgodnień projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej.„Nowelizacja wprowadzi szeroki pakiet zmian – w większości obszarów systemu pomocy społecznej, aby uczynić go bardziej nowoczesnym, dostępniejszym i lepiej dopasowanym do potrzeb ludzi i aktualnych wyzwań. Obejmie m.in. większy dostęp do usług społecznych, rozwój wsparcia środowiskowego, mieszkalnictwa wspomaganego oraz uproszczenie procedur” – informuje ministerstwo.Zanim osoba zostanie skierowana do domu pomocy społecznej, gminy będą miały obowiązek zaoferować jej usługi w miejscu zamieszkania lub w lokalnej społeczności, w tym w mieszkaniu wspomaganym (wyjątek stanowi sytuacja zagrożenia życia lub pogorszenia stanu zdrowia).Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w „Gościu poranka”: Nie chcę likwidować DPS-ówProwadzący „Gościa poranka” Mariusz Piekarski zapytał Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, czy ministerstwo planuje likwidację domów pomocy społecznej.– W żadnym wypadku nie chcę likwidować DPS-ów. Chcę natomiast przeprowadzić reformę pomocy społecznej, na którą od wielu lat czekają przede wszystkim podopieczni, osoby korzystające z tego systemu, w tym także mieszkańcy DPS-ów. Wprowadzamy istotne zmiany. Za tę reformę odpowiada wiceministra Katarzyna Nowakowska, która jest specjalistką w tej dziedzinie. Zmiany sprawią m.in., że do domów pomocy społecznej nie będą już kierowane dzieci, które powinny trafiać do pieczy zastępczej – powiedziała Dziemianowicz-Bąk.Prowadzący zwrócił uwagę, że pojawiają się obawy o los dzieci, które już przebywają w DPS-ach.– Dzieci, które już są w DPS-ach, będą oczywiście mogły w nich pozostać. To jest ewolucja, a nie rewolucja. Reforma ma zmienić model wsparcia i pomocy społecznej, ale nie z dnia na dzień. DPS-y są ważnymi instytucjami w systemie, dobrze opiekują się mieszkańcami i także wymagają wsparcia. Kierunek zmian jest jednak jasny – to przede wszystkim wspieranie osób potrzebujących w ich środowisku, w miejscu zamieszkania – powiedziała.Mieszkania wspomagane i treningoweZgodnie z projektem ustawy ciężar wsparcia ma zostać przesunięty z opieki instytucjonalnej na usługi świadczone w miejscu zamieszkania, w tym mieszkania wspomagane i treningowe.„Mieszkania wspomagane będą ważnym elementem systemu wsparcia. Będą mogły z nich korzystać osoby wymagające wsparcia nawet przez 24 godziny na dobę. Oznacza to, że będą dostępne także dla osób o najwyższych potrzebach. Będą mogły być przyznawane na czas nieokreślony, co zwiększy stabilność życia osób korzystających z tej formy pomocy” – czytamy na stronie ministerstwa.„Mieszkania treningowe to forma krótkoterminowego wsparcia dla osób, które w określonym czasie wymagają pomocy w postaci usług społecznych – m.in. dla osób w kryzysie bezdomności czy młodych dorosłych usamodzielniających się. Wsparcie będzie przyznawane na czas określony, dostosowany do indywidualnych potrzeb” – dodano.Minister została zapytana w „Gościu poranka”, czy takie mieszkania już istnieją.– Są i będziemy je tworzyć. Ta reforma obejmuje także przemodelowanie całego systemu. Potrzebujemy mieszkań wspomaganych. Procedujemy również ustawę o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Projekt jest już w parlamencie, a ustawa reformująca pomoc społeczną trafiła właśnie do konsultacji – powiedziała.System opłat za DPS-y– Około 900 dzieci przebywa dziś w domach pomocy społecznej, gdzie mieszka także ponad 6 tys. dorosłych. Te dzieci mają ograniczone szanse na trafienie do pieczy zastępczej. Powinny trafiać do rodzinnej pieczy, a jeśli to niemożliwe – do wyspecjalizowanych ośrodków opiekuńczo-terapeutycznych – dodała.Zmienić ma się również system opłat za DPS. Minister została zapytana, kto będzie ponosił koszty w pierwszej kolejności.– Nowością, którą wprowadzamy i na którą jest duże zapotrzebowanie społeczne, będzie obowiązek ponoszenia opłat za pobyt w domu pomocy społecznej przez osobę, która np. przejęła mieszkanie na podstawie umowy dożywocia lub podobnego porozumienia, zobowiązując się do opieki, a mimo to podopieczny trafił do DPS-u – dodała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.Czytaj też: Tajny zakup za 96 mln zł. Większość sprzętu nigdy nie trafiła do ludzi