Ryszard Petru w „Pytaniu dnia”. To nie jest żadna skomplikowana operacja finansowa, piramida finansowa. To jest oszustwo, bardzo prymitywny, prosty przekręt – powiedział w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w programie „Pytanie dnia” poseł Ryszard Petru, komentując doniesienia na temat Zondacrypto. Gość redaktor Doroty Wysockiej-Schnepf stwierdził, że sprawa Zondacrypto na tym etapie „to historia kryminalna ”. – Szacuje się, że pół miliarda przepadło. To jest kradzież w biały dzień – podkreślił. Ryszard Petru dodał, że giełda krypto to jest kantor nie bank. – Wszystko wskazuje na to, że to była kradzież – powiedział, dodając, że to wszystko wygląda na przemyślaną akcję. – Po to sponsorowali polityków, żeby się uwiarygodnić i mieć przyzwolenie – zaznaczył. CZYTAJ TAKŻE: Rośnie liczba pokrzywdzonych przez Zondacrypto. Coraz większe kwotyPetru mówił także, że „Zondacrypto zebrała olbrzymie pieniądze, które prawdopodobnie na zawsze wypłynęły z kieszeni Polaków”. – Zbyt długie było przyzwolenie na działanie tej giełdy – stwierdził. Skrytykował także PKOl za brak rezygnacji z umowy sponsorskiej z Zondacrypto. – Jak słyszę, że Piesiewicz mówi, że nie może zerwać umowy, to znaczy, że ma złą umowę – powiedział. Mają problem w kancelariiPetru stwierdził, że wszystko wskazuje na to, że w Kancelarii Prezydenta panuje chaos. Zwrócił uwagę na zablokowanie SAFE i dwukrotne zawetowanie ustawy o kryptowalutach. Pytany, czy te sprawy należy łączyć, odparł, że „to byłoby straszne, gdyby to kleić jeden do jednego”. – Nie chciałbym stawiać aż tak dalekich zarzutów prezydentowi, nie mam dowodów – podkreślił. – Widać, że jest chaos w Kancelarii Prezydenta – stwierdził.