„Drapieżne zachowanie wpływowych”. „Drapieżne zachowanie wpływowych” – tak Amnesty International opisuje w najnowszym raporcie sytuację w zakresie praw człowieka na świecie. Organizacja zwraca uwagę na agresywne działania między innymi Rosji, Izraela i USA. Organizacja ochrony praw człowieka Amnesty International przedstawia w raporcie za rok 2025 przygnębiający obraz: na całym świecie dochodzi do coraz częstszych naruszeń praw człowieka, zarówno ze strony państw, jak i podmiotów prywatnych. W większości przypadków sprawcy pozostają bezkarni. W „Raporcie Amnesty 2025”, który został właśnie opublikowany, stwierdza się, że rok ubiegły charakteryzował się „drapieżnym zachowaniem” wielu wpływowych osób.Amnesty konkretnie piętnuje przywódców politycznych, którzy w minionym roku dominowali na pierwszych stronach gazet na całym świecie: „Szefowie państw i rządów, tacy jak Trump, Putin, Netanjahu i inni, nie cofnęli się przed masowym zniszczeniem, uciskiem i przemocą, aby zapewnić sobie dominację gospodarczą i polityczną” – podkreślono.W opinii Julii Duchrow, sekretarz generalnej Amnesty w Niemczech, najbardziej przygnębiający obraz rysuje się w związku z wojną w Iranie. Wskazała, że Amnesty udokumentowała naruszenia praw człowieka w około 140 krajach.Iran: represje reżimu oraz ataki USA i Izraela– W Iranie ludzie żyją w podwójnym niebezpieczeństwie: z jednej strony z powodu ataków USA i Izraela, które są sprzeczne z prawem międzynarodowym. Dotyczą one również ludności cywilnej i infrastruktury. A jednocześnie z powodu represji ze strony własnego rządu, które doprowadziły już do śmierci wielu tysięcy osób – zwróciła uwagę Ducherow w rozmowie z Deutsche Welle.Zdaniem Duchrow, reżim w Teheranie można obalić jedynie wtedy, gdy przestrzegane będzie prawo międzynarodowe. – Ataki sprzeczne z prawem międzynarodowym nie doprowadziły do poprawy sytuacji. Właśnie teraz obawiamy się jeszcze silniejszych ataków irańskich władz na własną ludność – podkreśliła.Jednak nie tylko Stany Zjednoczone, Rosja i Izrael już dawno odeszły od starego porządku świata. Również wiele innych państw coraz bardziej oddala się od polityki opartej na stałych zasadach międzynarodowych – wynika z rocznego raportu Amnesty International. Według organizacji ten, kto dziś głośno opłakuje koniec świata opartego na zasadach, zazwyczaj jest zainteresowany jedynie ich zniesieniem. „Jednego możemy być pewni: doniesienia o śmierci tego opartego na zasadach systemu międzynarodowego są przesadzone” – zaznaczono w dokumencie.Amnesty potępiła przede wszystkim dwa rządy: rząd Stanów Zjednoczonych i Izraela. W odniesieniu do USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa w raporcie stwierdza się, że w styczniu 2026 roku sekretarz stanu Marco Rubio nakreślił wizję nowego porządku, zachodniego sojuszu cywilizacji chrześcijańskich, pomijając jednak istotne fakty historyczne. Rubio mówił o dumie tych państw z ich dziedzictwa. „Dziedzictwa, które w swoim przemówieniu całkowicie idealizował. Jednak słowa nie mogą ukryć faktów: to wspólne dziedzictwo naznaczone jest dominacją, kolonializmem, niewolnictwem i ludobójstwem” – skomentowano.„Ludobójstwo, apartheid i okupacja ze strony Izraela”Równie drastyczne są uwagi dotyczące działań Izraela wobec sąsiednich państw w konflikcie bliskowschodnim. „W przypadku milionów ludzi zawiodły międzynarodowe mechanizmy ochronne, jak w przypadku Palestyńczyków i Palestynek, którzy doświadczają ludobójstwa, apartheidu i okupacji ze strony rządu izraelskiego” – oceniono. Natomiast pod adresem przywódcy Rosji Władimira Putina w raporcie padają słowa: „Rosja nadal popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości w Ukrainie”.Wszystko to brzmi jak rozwój sytuacji, który postępuje nieubłaganie i pociągnie za sobą dalszą eskalację. Jednak w przypadku wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi, szczególnie w niektórych państwach Unii Europejskiej, dało się zauważyć wyraźne oznaki dystansowania się. „Na początku 2026 roku niektóre państwa europejskie wydawały się być bardziej świadome globalnego zagrożenia – odmówiły one przyłączenia się do ataków USA i Izraela na Iran i opowiedziały się za ochroną suwerenności państwowej” – zaznaczono w raporcie.Również Julia Duchrow wciąż znajduje wystarczająco dużo przykładów, które mogą dawać nadzieję w świecie, który wydaje się być w rozsypce. – W Iranie ludzie wyszli na ulice, mimo że wiedzieli, iż grozi im niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Na Węgrzech właśnie odrzucono w wyborach pogardzającą ludźmi politykę Viktora Orbana. I wciąż z więzienia wychodzą na wolność ludzie, jak Maryja Kalesnikawa na Białorusi, o którą walczyliśmy – dodała. Kalesnikawa, znana białoruska działaczka na rzecz praw obywatelskich, została zwolniona z więzienia w grudniu 2025 roku po pięciu latach odsiadki. Czytaj także: Magyar chce aresztować Netanjahu i Putina