„Łysy, ty pierwszy”. Ukraiński prankster Jewhen Wołnow dołączył do prywatnej telekonferencji rosyjskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu poświęconej produkcji dronów. Zgrywus opublikował nagranie, ujawniające problemy zbrodniczego reżimu Władimira Putina z produkcją bezzałogowców, wykorzystywanych w bandyckiej napaści na Ukrainę. Jewhen Wołnow opublikował edytowane nagranie 17 kwietnia. Z trwającego nieco ponad minutę filmu wynika, że spotkanie urzędników Ministerstwa Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej z przedstawicielami przemysłu dotyczyło produkcji dronów. Świadczy prezentacja widoczna dla uczestników telekonferencji.Jedna z uczestniczek przyznała, że jej firma napotkała „problem z surowcami” wpływający na produkcję baterii. Dopytywała, jaki odsetek półproduktów powinien pochodzić z zagranicy. – Rosja po prostu nie może pozyskiwać materiałów dostępnych w innych krajach – stwierdziła.– Nawet jeśli mówimy o drutach miedzianych, które jak wszyscy wiedzą – myślę, że nasi koledzy mnie w tej kwestii poprą – są produkowane wyłącznie w Chinach. Więc jeśli chodzi tylko o komponenty elektryczne, 90 procent tego, czego używamy, zawsze pochodziło z surowców zagranicznych. Po prostu nie są produkowane w Rosji – podkreśliła.W dalszej części nagrania Wołnow dołączył do rozmowy. – Koledzy, słyszycie mnie? – dopytywał. Następnie zaczął obrażać przedstawicieli reżimu Władimira Putina i rosyjskich firm oraz ich matki.„Wasze mordy są na wizji”Po tych słowach jeden z urzędników poprosił o usunięcie zgrywusa z telekonferencji. – Wszystkie wasze brzydkie mordy są teraz na wizji, więc panowie, uważajcie na siebie. Tak, ty, łysy – ty pierwszy – rzucił Ukrainiec.Wołnow poinformował, że w spotkaniu wziął udział między innymi Aleksiej Serdiuk, szef departamentu systemów bezzałogowych i robotyki Ministerstwa Przemysłu i Handlu. Właśnie do niego zwrócił się prankster, mówiąc o nim „łysy”.Kanał Astra na Telegramie podał, że uczestnikami rozmowy byli również między innymi Aleksander Płotnikow, pracownik tego samego departamentu w resorcie przemysłu, Daniił Abułow, lobbysta wspierający producentów dronów w kontaktach z resortem obrony i innymi instytucjami. Ministerstwo Przemysłu i Handlu nie skomentowało wycieku. Niezależny rosyjski portal Meduza wskazał w tym kontekście na ustalenia brytyjskiego Royal United Services Institute (RUSI), że Moskwa wciąż w znacznym stopniu wykorzystuje zagraniczne komponenty w produkcji uzbrojenia.Dziennikarskie śledztwoWymieniono między innymi wielozadaniowy dron Orlan-10 wykorzystujący silnik pochodzący z Japonii, system sterowania oparty na mikrokontrolerze ze Szwajcarii oraz gimbal kamery ze Stanów Zjednoczonych. Producent tego bezzałogowca pozyskuje zagraniczne komponenty za pośrednictwem podstawionych firm między innymi w Stanach Zjednoczonych i Chinach – ustalono w śledztwie już w 2022 roku.W 2023 roku amerykański dziennik „The Washington Post” ujawnił, że drony szturmowe Shahed produkowane w Tatarstanie na licencji irańskiej składają się ze 126 komponentów wytwarzanych w innych krajach – głównie w USA. Tylko cztery z nich powstają w samej Rosji.We wtorek Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek okupant zaatakował kraj przy użyciu 143 dronów, w tym Shahedów, Gerber i Italmasów oraz dwóch pocisków balistycznych Iskander-M. Udało się strącić lub dezaktywować 118 bezzałogówców.W odparciu ataku wzięły udział samoloty, jednostki artylerii przeciwlotniczej, środków walki elektronicznej i systemów bezzałogowych oraz mobilne grupy ogniowe.Czytaj także: Rosja wciągnie Białoruś w wojnę? Eksperci o możliwych scenariuszach