Ponad 15 mln zł kary. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Live Nation karę 15,3 mln zł m.in. za zapisy w regulaminie, które utrudniają zwrot pieniędzy za odwołany koncert, o czym poinformował w poniedziałkowym komunikacie UOKiK. Live Nation ma też zwrócić pieniądze poszkodowanym konsumentom. Decyzja nie jest prawomocna. Prezes UOKiK zakwestionował postanowienia regulaminu, które – zdaniem urzędu – utrudniały zwrot pieniędzy za odwołane przez przedsiębiorcę wydarzenie. W takiej sytuacji konsumenci nie otrzymywali zwrotu automatycznie; spółka Live Nation stawiała dodatkowe warunki. Wymagała, żeby złożyli wniosek i dawała im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło.Niedozwolone zapisy w regulaminieWedług urzędu niedozwolone były też zapisy w regulaminie, które pozostawiały uczestników w niepewności, czy ich torebka albo inna rzecz nie zostanie uznana za niedozwolony „bagaż”. Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał bowiem wnoszenia wszelkiego rodzaju plecaków, torebek i ogólnie „bagażu”, niezależnie od rozmiaru. Nie wyjaśniono jednak, co się pod tym pojęciem kryje, dlatego – jak podał urząd – klienci mieli wątpliwości czy na teren imprezy mogą wnieść np. małą nerkę.Zdaniem UOKiK, uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Wiązało się to z dodatkowym kosztem albo koniecznością rezygnacji z udziału w wydarzeniu. Jak wynika z relacji konsumentów, które dotarły do urzędu, zasady nie były takie same dla wszystkich i w praktyce wiele zależało od osoby wpuszczającej na koncert.Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku konsument nie mógł wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój „bagaż” i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora. Spółka mogła go wtedy zniszczyć albo w inny sposób nim rozporządzić, a konsument tracił możliwość dochodzenia roszczeń.Czytaj również: Kanye West nie wystąpi w Polsce. Stadion Śląski odwołał koncert„Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca” – wskazał, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.Live Nation może odwołać się od decyzji UOKiKDecyzja urzędu o nałożeniu kary nie jest prawomocna i Live Nation może odwołać się od niej do sądu. Po uprawomocnieniu decyzji spółka będzie zobowiązana zwrócić pieniądze uprawnionym konsumentom. Jak podał UOKiK – osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia.Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.Live Nation będzie także musiał szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK i zasadach odzyskania pieniędzy. Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej spółki, na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera.Czytaj również: Sroga kara dla Orange Polska. Ponad 34 mln zł za bezprawne opłaty