„Zostały wyłączone z użycia”. Wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) poinformował o uderzeniu w dwa duże rosyjskie okręty desantowe na okupowanym Krymie. W wyniku ataku jednostki, które znajdowały się w Zatoce Sewastopolskiej, zostały wyłączone z użycia – poinformowano w komunikacie. Do ataku, przeprowadzonego przez jednostkę specjalną HUR „Prymary” (Duchy), doszło w nocy z 18 na 19 kwietnia. Zniszczono okręt projektu 775 „Jamał” oraz okręt projektu 1171 „Nikołaj Filczenkow”.„W chwili uderzenia wrogie okręty, należące do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, znajdowały się w Zatoce Sewastopolskiej” – przekazano.HUR wyjaśnił, że „Jamał”, zbudowany w 1988 r. w Stoczni Północnej w Gdańsku, ma ponad 112 metrów długości i może przewozić do 500 ton ładunku. „Szacunkowa wartość okrętu wynosi ponad 80 milionów dolarów” – podkreślono w komunikacie. Jednostka była już wcześniej celem ataku w 2024 r.Okręt „Nikołaj Filczenkow”, zbudowany w 1975 r., przeznaczony jest do transportu jednostek opancerzonych i dużego kontyngentu desantowego. Jego ładowność wynosi do 1000 ton, a wartość szacowana jest na ponad 70 milionów dolarów.„Oba okręty, które Rosja wykorzystywała w przestępczej wojnie przeciwko Ukrainie, zostały wyłączone z użycia. W ramach operacji na tymczasowo okupowanym terytorium Sewastopola zwiadowcy HUR zniszczyli również wrogą stację radiolokacyjną »Podlot-K1«. Przybliżona wartość kompleksu radiolokacyjnego wynosi 5 milionów dolarów” – oświadczył ukraiński wywiad.Czytaj też: Kreml wciąga Białoruś w wojnę. Zełenski ujawnił dane wywiadu