Pilna alternatywa dla Patriotów. Wołodymyr Zełenski zwrócił uwagę na to, że Europa potrzebuje własnego systemu rakietowego do obrony przeciwlotniczej, aby uniezależnić się od zewnętrznych dostawców. Prezydent Ukrainy podkreślił, że produkcja powinna być uruchomiona w ciągu roku. – Uważam, taki jest zamysł, że powinniśmy mieć europejski system pocisków antybalistycznych. Rozmawiamy z kilkoma krajami w tym kierunku – Wołodymyr Zełenski stwierdził w niedzielny wieczór w państwowej telewizji.Czytaj także: Siódma ofiara zamachu zmarła w szpitalu. Szef ukraińskiej policji rezygnuje– Rozmawiamy z kilkoma państwami. Mówimy o tym naszym firmom, wyznaczamy zadania, ale musimy stworzyć własny system antybalistyczny w ciągu roku. Rozmawiałem o tym z kluczowymi krajami, z którymi chciałem to omówić – mówił ukraiński prezydent.„To realne, ale bardzo trudne”Pytany o to, jak realny jest to termin, odparł, że jest „to realne, ale bardzo trudne”. Jak dodał, najważniejszą kwestią jest dostarczanie komponentów do produkcji.Firma Fire Point, producent ukraińskich pocisków Flamingo, poinformowała agencję Reutera wcześniej w kwietniu, że rozmawia z europejskimi firmami nad uruchomieniem produkcji nowego systemu obrony przeciwlotniczej w przyszłym roku.Pilnie potrzeba alternatywy dla PatriotówCelem jest stworzenie znacznie tańszej alternatywy dla amerykańskich rakiet Patriot, których zapasy drastycznie się uszczuplają ze względu na wojnę Donalda Trumpa z Iranem.Czytaj także: Atak USA w cieśninie Ormuz. Trump obarcza winą TeheranJedynym własnym europejskim systemem jest włosko-francuski SAMP/T stosujący rakiety Aster 30, jednak produkowany jest w niewielkich liczbach.