Negocjacje na włosku. Iran nie podjął jeszcze decyzji o wysłaniu delegacji na negocjacje z USA do Pakistanu, ponieważ wciąż trwa amerykańska blokada irańskich portów – poinformowały w niedzielę irańskie media państwowe. Godzinę wcześniej portal CNN podał, że irańska delegacja ma przybyć do Pakistanu we wtorek. CNN, powołując się na irańskie źródła zaznajomione z negocjacjami, przekazał, że – podobnie jak w poprzedniej rundzie rozmów – w skład irańskiej delegacji mają wejść szef MSZ Abbas Aragczi oraz przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf.Według tych samych źródeł strona irańska oczekuj, że w środę zostanie ogłoszone symboliczne przedłużenie zawieszenia broni. Jeśli rozmowy przebiegną bez zakłóceń i prezydent USA Donald Trump zgodzi się udać do Islamabadu, do Pakistanu miałby przyjechać także prezydent Iranu Masud Pezeszkian. Mogłoby wtedy dojść do wspólnego spotkania i podpisania „deklaracji islamabadzkiej”.Doniesienia CNN nie zostały potwierdzone przez żadną ze stron.Zobacz także: Irańczycy zrywają rozejm? „Kontenerowiec trafiony pociskiem”Negocjacje USA-IranW ostatnich dniach Trump sugerował, że jest bliski zawarcia porozumienia, które trwale zakończyłoby trwającą od 28 lutego wojnę z Iranem. W niedzielę poinformował, że amerykańscy negocjatorzy będą w poniedziałek w Pakistanie na drugiej rundzie rozmów z Iranem.Strona irańska nie potwierdziła jak na razie gotowości do kolejnej fazy negocjacji, podkreślając, że obie strony wciąż dzielą poważne różnice. Obecnie obowiązuje zawieszenie broni, które wygasa w nocy z wtorku na środę.Aragczi i jego pakistański odpowiednik Mohammad Iszak Dar rozmawiali w niedzielę telefonicznie o wojnie USA i Izraela z Iranem – podała irańska agencja Tasnim.Według irańskiego MSZ prezydent Iranu ma jeszcze dziś odbyć rozmowę telefoniczną z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem. Władze tego kraju od kilku tygodni pośredniczą między Teheranem a Waszyngtonem, a stolica kraju, Islamabad, była gospodarzem pierwszego spotkania w ubiegły weekend.Zobacz też: Trump znowu tupnął nogą. „Nie będą nas szantażować!”