Siedem minut zapasu. Robot humanoidalny Shandian (Błyskawica), stworzony przez giganta technologicznego Honor, wygrał w niedzielę półmaraton w Pekinie z czasem 50 minut i 26 sekund. Wynik ten jest o ponad siedem minut lepszy od rekordu świata ustanowionego przez człowieka i trzykrotnie lepszy od rezultatu ubiegłorocznego zwycięzcy w tej kategorii. Shandian, wystawiony przez zespół Monkey King, to mierzący 169 cm robot o futurystycznej sylwetce, budzący skojarzenia z wynalazkami z filmów science fiction. Maszyna poruszała się w pełni autonomicznie, wykorzystując autorski układ przestrzennej percepcji i ruchu.Jej wyczyn przyćmił wyniki blisko 12 tys. biegaczy, startujących na tej samej trasie, wiodącej przez pekińską strefę E-Town. Najszybszy mężczyzna ukończył wyścig z czasem 1 godz., 7 min i 47 sekund, a pierwsza kobieta przekroczyła linię mety z wynikiem 1 godz., 18 minut i 6 sekund. Oboje pochodzą z Chin.Robot humanoidalny zdecydowanie pokonał ludzi w pekińskim półmaratonieRezultat zwycięskiego robota wskazuje na skokowy postęp technologiczny pod względem osiąganej prędkości. Zaledwie rok temu, w inauguracyjnej edycji, triumfator wśród maszyn, Tiengong Ultra, potrzebował na pokonanie 21,0975 km 2 godz., 40 min i 42 sek. Mimo to nie wszystkie maszyny poradziły sobie z trudną trasą, która obejmowała ponad 10 typów terenu, w tym płaskie drogi, zbocza, ostre zakręty i wąskie przejścia, co, jak podkreślają organizatorzy, stanowiło test w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Co najmniej dwa roboty przewróciły się tuż za linią startu, a inne ruszały niespiesznie lub pokonywały pierwsze metry „slalomem”. Jeden z faworytów upadł trzykrotnie i został zniesiony na noszach.Największą sympatię widzów wzbudził filigranowy, zaledwie 75-centymetrowy minirobot o konstrukcji zwieńczonej charakterystyczną okrągłą głową z dwiema antenkami, który dzięki miarowemu krokowi wyprzedzał znacznie większych konkurentów.Odpowiedni wzrost i... nogi. Roboty musiały spełnić kilka warunkówW tegorocznej rywalizacji wzięło udział ponad 100 zespołów, pięciokrotnie więcej niż rok wcześniej. Aby wystartować, urządzenia musiały spełniać rygorystyczne wymogi techniczne, w tym posiadać układ dwunożny i mierzyć od 75 do 180 cm.Organizatorzy faworyzowali pełną samodzielność, dlatego konstrukcje sterowane przez operatorów otrzymywały w klasyfikacji karę czasową w postaci mnożnika 1,2.– Współczynnik ten ma na celu zachęcanie do rozwoju technologii autonomicznej nawigacji, co stanowi fundament dla przyszłych praktycznych zastosowań robotów w życiu codziennym – podkreślił wicedyrektor pekińskiej strefy Rozwoju Gospodarczego i Technologicznego (E-Town) Liang Liang.Czytaj też: Gwiazdy na murawie. TVP kontra Artyści w meczu charytatywnym