„Biologiczne skorupy glebowe”. Bezkresne wydmy, piach, wiatr i ekstremalne warunki sprawiają,że pomysł prowadzenia upraw na pustyni wydaje się – delikatnie rzecz ujmując – nierozważny. Gorzej jeśli przez pustynnienie cierpią uprawy. Chińska myśl technologiczna zdaje się jednak sięgać, gdzie wzrok nie sięga. Co z tego wyrośnie? Portal Earth przyjrzał się starannie całemu pomysłowi, który – jeśli stanie się rzeczywistością – może stać się kolejnym wielkim osiągnięciem chińskiej cywilizacji.Nie chodzi tak naprawdę o zmienianie pustyni w żyzny ogród, ale próbę uratowania żyznych dotychczas gleb przed tym, by nie stały się pustynią. CZYTAJ TAKŻE: Już 40 stopni Celsjusza. Jeziora w Amazonii tak gorące, że mogą wyparowa愯ywa skóra pustyni”„Biologiczne skorupy glebowe – cienkie, żywe warstwy organizmów rosnące na glebie pustynnej – można sztucznie wytworzyć, aby pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się pustyni” – czytamy na portalu Earth. Jak wyjaśniono, skorupy te przypominają „żywą skórę” pustyni — cienką warstwę ochronną zbudowaną z maleńkich organizmów, która zapobiega rozwiewaniu się gleby.Chińscy naukowcy wykorzystali zatem wyhodowane w laboratorium mikroby do połączenia luźnego piasku pustynnego w cienką, stabilną warstwę, której wiatr nie może łatwo zdmuchnąć. Mocniejsza powierzchnia daje zespołom zajmującym się renowacją czas na zasadzenie krzewów i traw, zanim silne wiatry i pustynny upał zniszczą młode rośliny.Kluczem do sukcesu okazały się raczej nielubiane w naszej strefie geograficznej sinice.Naukowcy ze Stacji Badawczej Eksperymentalnej Pustyni Shapotou w regionie autonomicznym Ningxia Hui w północno-zachodnich Chinach opracowali technikę wykorzystującą sinice do tworzenia bogatej w biomasę skorupy na pustynnym piasku.Z czasem skorupa zmieniła się z pokrytej głównie mikrobami w mieszaną pokrywę z porostami i małymi kępkami mchów. Porosty utworzyły twardszą powierzchnię, a ich powolny wzrost pomógł zachować skorupę w nienaruszonym stanie podczas silnych wiatrów i zimnych nocy.ZOBACZ TAKŻE: Amazonia płonie. Najtrudniejsza sytuacja od kilkunastu latMech dodał roślinie wysokości i cienia, dzięki czemu niewielkie skupiska wilgoci mogły się gromadzić i chronić nowe mikroby.Długoterminowe monitorowanie pokaże, czy trwałość, korzyści i skutki uboczne utrzymują się na różnych pustyniach i w różnych klimatach.