Miała 57 lat. Nie żyje francuska aktorka Nadia Fares. Została odnaleziona martwa w basenie luksusowej siłowni w Paryżu. Aktorka, znana m.in. z roli w filmie „The Crimson Rivers”, była w trakcie przygotowań do debiutu reżyserskiego, który planowała zrealizować jeszcze w 2026 roku.Śmierć francuskiej aktorkiO jej śmierci poinformowały córki. Do tragedii doszło podczas pływania. Fares nagle straciła przytomność w wodzie.Świadek zdarzenia ruszył na pomoc, a następnie podjęto reanimację. Aktorka została przewieziona do szpitala Pitie-Salpetriere, gdzie wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarzom nie udało się jej uratować. Przyczyną śmierci miał być zawał serca.Fares urodziła się w Maroku w 1968 roku. Dorastała na południu Francji. Karierę zaczynała w latach 90. od ról telewizyjnych, a popularność przyniósł jej m.in. serial „Oni nigdy nie zapominają”.Czytaj też: „Top Gun 3” oficjalnie potwierdzony. Wraca Tom Cruise