Trzeci taki przypadek w historii. Przy nadzwyczaj zaostrzonych środkach bezpieczeństwa papież Leon XIV odprawił mszę na lotnisku w stolicy Kamerunu, Jaunde. To był ostatni etap jego wizyty w tym kraju. Po południu papież przybędzie do Angoli. W Kamerunie, w którym większość ludności to chrześcijanie – katolicy i protestanci – Leon XIV powiedział w homilii podczas mszy, że „Jezus jest z nami – zawsze, silniejszy od wszelkiej mocy zła”.– W każdej burzy do nas dołącza i powtarza: „Jestem tu z tobą, nie lękaj się”. Dlatego właśnie podnosimy się po każdym upadku i nie pozwalamy, by zatrzymała nas jakakolwiek burza, ale idziemy naprzód, z odwagą i ufnością, zawsze – dodał papież.– Jezus przybliża się do nas: nie uspokaja od razu burz, ale dołącza do nas pośród niebezpieczeństw i zaprasza również nas, w radościach i smutkach, byśmy byli razem, solidarni, jak uczniowie, na tej samej łodzi. Byśmy nie patrzyli z daleka na cierpiących, ale stawali się bliscy, trzymali się razem – mówił Leon XIV, zwracając się do tysięcy wiernych.Podkreślił, że „nikt nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu przeciwności życia, a każda wspólnota ma w tym celu zadanie tworzenia i wspierania struktur solidarności i wzajemnej pomocy, w których – w obliczu kryzysów, czy to społecznych, politycznych, zdrowotnych, czy ekonomicznych – wszyscy mogą dawać i otrzymywać pomoc”. Ojciec Święty zakończył wizytę w Kamerunie. „Wiara daje siłę”Papież zaznaczył, że w społeczeństwie opartym na poszanowaniu godności człowieka wkład każdej osoby jest ważny i ma wyjątkową wartość, niezależnie od jej statusu czy pozycji. Zwrócił uwagę na konieczność wspólnego stawiania czoła problemom i wyzwaniom, zwłaszcza tym związanym z ubóstwem i sprawiedliwością, z poczuciem obywatelskim i odpowiedzialnością społeczną.– Wiara nie oddziela sfery duchowej od społecznej, a wręcz przeciwnie – daje chrześcijaninowi siłę, by angażować się w świat, aby odpowiadać na potrzeby innych, zwłaszcza najsłabszych – wyjaśnił.Leon XIV jest trzecim papieżem, który odwiedził Kamerun. W 1985 i 1995 r. był tam Jan Paweł II, a w 2009 r. Benedykt XVI.We mszy w Jaunde uczestniczył 93-letni prezydent Kamerunu Paul Biya, sprawujący władzę nieprzerwanie od 1982 r. Towarzyszyła mu żona Chantal.Msza zakończyła bardzo intensywną wizytę Leona XIV w Kamerunie, skąd odleciał do Angoli.Czytaj też: Jezus obejmuje Trumpa. Prezydent USA z nową grafiką